co to jest muzyka jednogłosowa
Baza wyszukanych haseł
 
Cytat
Demokracja: mówisz, co chcesz, robisz, co ci każą. Geoffrey Berry
Indeks podatki PIT Podróże PL podpisy gif
 
  Witamy

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: co to jest muzyka jednogłosowa




Temat: RFD: pl.rec.muzyka.klasyczna


On Fri, 02 Aug 2002 12:16:11 GMT, "Disputationes" <ro@ii.uj.edu.plwrote:
| Czyli każda oprócz słynnych tenorów solo ?
akurat trzej tenorzy _nie_ uprawiaja muzyki jednoglosowej spiewajac razem,
bo czasem trafiaja tam sie wspolbrzmienia roznych co do wysokosci dzwiekow.


Wspolbrzmienie roznych co do wysokosci dzwiekow  (conajmnie trzech :)  )
nazywa sie .....akordem

____________________________
Wojtek "Cozy" Kozłowski
<<Watch out where the Huskies go
And don't you eat that yellow snow|

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: RFD: pl.rec.muzyka.klasyczna


| Czyli każda oprócz słynnych tenorów solo ?
| akurat trzej tenorzy _nie_ uprawiaja muzyki jednoglosowej spiewajac
razem,
| bo czasem trafiaja tam sie wspolbrzmienia roznych co do wysokosci
dzwiekow.

Wspolbrzmienie roznych co do wysokosci dzwiekow  (conajmnie trzech :)  )
nazywa sie .....akordem


Nieprawda ;-))) Na przyklad C, G, c to 3 rozne co do wysokosci dzwieki a nie
jest to akord lecz pusta kwinta zdwojona w oktawie ;-)))))

adam

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wyłania się największa przyszłoroczna impreza
Wyłania się największa przyszłoroczna impreza
Tak trochę jakby nie na temat - bo to przecież nie impreza masowa na
10 lub 30 tys. luda, ale impreza z tradycją, która ma już swoją
wieloletnią tradycję i przyciaga dużą publikę z Płocka i całego
kraju. - Festiwal Muzyki Jednogłosowej -warto eksponować takie
zdarzenie.
Nawet nie śni mi się takie podejście władz do sprawy jak w Krakowie,
czy Wrocławiu - formuła też zakłada kameralność - można jednak taki
festiwal odpowiednio dofinansowywać - co pozwoli sprowadzać zespoły
na odpowiednim poziomie przez wszystkie trzy dni(nie krytykuję
poziomu, bo ostatni rok - palce lizać)?
Może rozwinąć "infrastrukutę" wokół festiwalu - gadżety, imprezy
towarzyszące (młode talenty, alternatywa itp.)
Zapraszam do dyskusji
pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nieoczekiwana zmiana miejsc: nowy wicedyrektor ...
Nieoczekiwana zmiana miejsc: nowy wicedyrektor ..
Zachowanie tego rodzaju, w stosunku do osoby, która propaguje w
Płocku kulturę NIECO wyższych lotów niż popowe łubudubu jest po
prostu żenujące i nie na miejscu.

Panie Waldku jesteś wielki i nie zapominaj o tym!Dzięki za Festiwal
Muzyki Jednogłosowej i za organizowanie koncertów takich artystów
jak Grażyna Auguścik czy Stanisław Soyka !

Precz Grillove ;) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Płockie festiwale to imprezowy fast food
Płockie festiwale to imprezowy fast food
Pan socjolog Wiesław Baryła mówi: "Płock stał się taki plebejski". Jak to "stał
się"? To kiedy Pan Socjolog z niego wyjeżdżał był inny?, miał ciekawszą ofertę
imprezowo-kulturalną?

Pan Socjolog mówi: " (...) bez pomysłu, jak zrobić coś unikatowego...". Panie
Socjologu, a Festiwal Muzyki Jednogłosowej? Niszowy, bo niszowy, ale na miłość
boską w kraju naszym polskim nie ma równie unikatowej imprezy.

Panie Socjologu, oczywiście można dyskutować nad sensem czy bezsensem takich czy
innych posunięć w dziedzinie kultury w Płocku. Mnie chodzi jedynie o to, aby Pan
myślał o czym Pan mówi. W przeciwny razie pal pan, gwałć, morduj, rabuj, ale nie
socjologuj. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Festiwal Muzyki Jednogłosowej
Festiwal Muzyki Jednogłosowej
Pierwszy wpis należy do psa z kulawą nogą.
Dla mnie najważniejsze wydarzenie muzyczne w mieście Orkiestry
Symfonicznej bez dyrygenta, teatru bez repertuaru i cotygodniowych,
letnich przytupów nad Wisłą.
To już za tydzień :) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Festiwal Muzyki Jednogłosowej
Zbyt dosłownie czytasz mój post. Oczywiście orkiestra bez dyrygenta
nie zagra.Jednak wymienione przez Ciebie nazwiska należą do muzyków
gościnnie kierujących naszą. Co do teatru - zaczęli od
ciężkostrawnej "Operetki", teraz może być tylko lepiej :)
A wątek na forum dotyczy Festiwalu Muzyki Jednogłosowej.
Pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Festiwal Muzyki Jednogłosowej
hidromiel napisał:

> Zbyt dosłownie czytasz mój post. Oczywiście orkiestra bez
dyrygenta nie zagra.<
I tu się mylisz. Orkiestra bez dyrygenta zagra jak najbardziej,
gorzej z dyrygentem bez orkiestry- czy ktos słyszał jak brzmi
dyrygent-:)
>Jednak wymienione przez Ciebie nazwiska należą do muzyków
gościnnie kierujących naszą. <
I bardzo dobrze, dobre nazwiska gwarantują poziom,lepsze to niż
cotygodniowa męka z jednym stałym, za to beztalenciem.
> A wątek na forum dotyczy Festiwalu Muzyki Jednogłosowej.<
No to pisz na temat nie wymądrzaj się o orkiestrach , teatrach itp.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Brak profesjonalizmu Gazety na Mazowszu
Gazeta wykazuje się brakiem profesjonalizmu nie tylko w sporcie. Sądzę, że
dziennikarze starają się nimi być, ale nie wychodzi im to najlepiej. Patrz:
komentarz do Festiwalu Muzyki Jednogłosowej. Poniżej krytyki. Nawiedzona
panienka bez wyczucia, której się coś wydaje. Monopolu na wiedzę nie mają nawet
najmądrzejsi, nie mówiąc już o tych, którzy za takich chcą uchodzić. A gdzie
obiektywizm i próba sprawdzenia wersji drugiej strony? Sensacja? Nawet to
trzeba umieć robić. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Brak profesjonalizmu Gazety na Mazowszu
Gość portalu: Libra napisał(a):

> Gazeta wykazuje się brakiem profesjonalizmu nie tylko w sporcie. Sądzę, że
> dziennikarze starają się nimi być, ale nie wychodzi im to najlepiej. Patrz:
> komentarz do Festiwalu Muzyki Jednogłosowej. Poniżej krytyki. Nawiedzona
> panienka bez wyczucia, której się coś wydaje. Monopolu na wiedzę nie mają nawet
>
> najmądrzejsi, nie mówiąc już o tych, którzy za takich chcą uchodzić. A gdzie
> obiektywizm i próba sprawdzenia wersji drugiej strony? Sensacja? Nawet to
> trzeba umieć robić.

To, co napisała Gazeta, jest bulwersujące.
Nie wiem, czy autorka jest panienką, ale to
nie jej należy się krytyka. Bo za co? Że opisała
coś, co jest kompletnym brakiem profesjonalizmu?
Festiwal na zewnątrz był OK., ale co od kulis?
To tak, jakby założyć ekstra ciuchy, a pod nimi
nosić podarte, brudne gacie. Mam dziwne przeczucie,
że Libra to ktoś z organizatorów. Gratuluję - co za
szyk i elegancja! A jakby Ciebie ktoś tak potraktował?
Najpierw zaprosił jako ważnego gościa, a potem
miał w... głębokim poważaniu? Cieszę się, że Gazeta
opisuje takie rzeczy. Bo już myślałam, że tylko chwali
nasze władze i różnej maści pożal się Boże organizatorów.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Konferencja prasowa POKiS-u
,,A potem: Festiwal Muzyki Jednogłosowej, Piknik Europejski, teatry poszukujące
i uliczne, Dni Historii Płocka, wianki, Międzynarodowy Festiwal Kataryniarzy,
Spotkania Jazzowe na Starówce, Akcja Podwórko, Pok-Rock, pożegnanie lata, Dzień
Papieski, sylwester przed ratuszem.""

Wszystkie te imprezy były już od lat ( poza katarynkami ale to ,,sztandarowa"
impreza nowego dyrektora). Potwierdzają się zakulisowe opinie, że Pan Predygier
nie bardzo ma pomysł na funkcjonowanie tej placówki.
Dobre chęci to mamy wszyscy, tylko trzeba je jeszcze umieć zrealizować..
narzekanie na brak pieniędzy i bazy lokalowej tylko to potwierdza. Moze trzeba
było się zapytać jakie działania podjął Pan dyrektor żeby te sytuacje zmienić?
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Mazowsze z Warszawą czy bez?
np. Astigmatic który co prawda w tamtym roku miał miejsce pod inną nazwą (w tym
roku wróbelki ćwierkają o powrocie do starej nazwy) i zgromadził ze 20 tys.
ludzi, festiwal hip-hopowy Desant na którym też bawiło się mniej więcej tyle
samo ludzi.W tym roku ma być jakiś festiwal muzyki dance. Jakkolwiek kiczowata
by to była impreza, to i tak pewnie ściągnie sporo amatorów takiej muzyki. Co
jeszcze? na przykład Festiwal Muzyki Jednogłosowej w Katedrze. Nie mówiąc już o
regularnych koncertach Płockiej Orkiestry Symfonicznej w sali koncertowej która
całkiem niedawno została oddana do użytku. Zresztą Urząd Miasta wydaje co
miesiąc rozkład jazdy - nazywa się to Miasto Żyje i jest dostępne na stronie
www.ump.pl Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: serwis Diecezji Płockiej
Płock
Data i godzina 2006-03-31 19.00
Wykonawcy 31 MARCA , GODZ. 19.OO SCHOLA CANTORUM RIGA -REQUIEM- 1 KWIETNIA
GODZ.19.00 - ensemble officium - NIEMCY - HEIDELBERG - REQUIEM dla Jana Pawła
II- 2 kwietnia -
Miejsce Bazylika Katedralna w Płocku
Wstęp bezpłatny
Organizator Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki
Inne XII FESTIWAL MUZYKI JEDNOGŁOSOWEJ 31 MARCA, 1 KWIETNIA, 2 KWIETNIA
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Arabska tradycja w płockiej katedrze
Arabska tradycja w płockiej katedrze
"Wiemy już kto zaśpiewa w płockiej katedrze podczas 15. jubileuszowego
Festiwalu Muzyki Jednogłosowej."
Płocczanie wiedzą kto zaśpiewa podczas FMJ przynajmniej od miesiąca. Od
momentu gdy w POKiS-ie czy DD można było pobrać spis imprez na marzec br.

"tzw. śpiew mozarabski"
Skoro jest ryt mozarabski to logiczne jest, że istnieje również chorał mozarabski. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nieoczekiwana zmiana miejsc: nowy wicedyrektor ...
FMJ
Festiwalu Muzyki Jednogłosowej nie oddamy!!! Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kultura, głupcze !
Kultura, głupcze !
Pomyślałem, Święta blisko, więc można by, nie opuszczając naszych płockich
opłotków, choć wzrok skierować na moment w stronę spraw wyższych...
Na fali wyborczych emocji rozgadaliśmy się na forum o tramwajach,
kolejkach,portach i innych wizjach Miłościwie naM panującego i ani słowem nie
zająknęliśmy się o sprawach ducha. Owszem - było coś o amfiteatrze, o wodzie
co to stoi na dachu ( bo czemuż by miała leżeć?), o jakichś koncertach na
plaży...
A może ktoś dostrzegł ostatnio w telewizorni inicjatywę prezydenta Gdyni,
który kolejny raz wręczał nagrody literackie "Gdynia" młodym pisarzom? Chyba
trzy kategorie, po 50 tys. zł na łebka i do tego ciekawy plastycznie
srebrny "kubik".
Żeby się nie rozwodzić, stawiam pytanie - co przez ostatnie cztery lata się
stało i co przez następne się stanie w naszym "stołeczno - książęcym" grodzie
na tej prawdziwie kulturalnej niwie? Oprócz "Festiwalu Muzyki Jednogłosowej"(
chwała Waldkowi Woźniakowi z Pokisu, kreatorowi tej imprezy) i sporadycznych
koncertów chórów (widzowie nie są w stanie zapełnić nawet połowy katedry)nie
ma NIC! Czy Płocka nie stać na poważny malarski plener, na duży konkurs
literacki o nagdodę np. "Złotej Hermy"? Albo laur św.Idziego, który to
wstawił się do Boga za Władkiem Hermanem, coby mu żonka, Judytka powiła
wreszcie synka. Czy Płocka nie stać na cykliczny konkurs urbanistyczno -
architektoniczny, na którym "wizje" rozwoju miasta prezentowane przez MM et
consortes mogłyby tylko skorzystać?
Bardzo ważna jest wygoda życia w mieście. Ulice o równej nawierzchni,mądrze
zorganizowany ruch drogowy, centra handlowe i rozrywkowe, baseny, porty
jachtowe i instalacje sportowe.Nawet tramwaj, jeśli istotnie potrzebny.OK.
Jeśli jednak zapomnimy o Kulturze (tak, przez duże "K"), właściwie
przejdziemy do historii bez echa, jako generacja gnuśna, tępa,zaściankowa.
Nie mam nic przeciw hip - hopowi ani żadnemu rodzajowi muzyki. Niech się
dzieją ciekawe koncerty na plaży, czy w amfiteatrze. Władza nie musi jednak
oznaczać schlebiania najpowszechniejszym gustom. Władza - to może i powinno
oznaczać także chęć zaproponowania mieszkańcom miasta czegoś Innego.Zapisania
się na kartach historii. Karty kulturalne nadają się do tego znakomicie.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Próba sił w Płockiej Orkiestrze Symfonicznej
Od czasów przybycia Bonieckiego do Płocka mineło juz 12 lat. I troche sie w tym
czasie zmienilo, w srodowisku muzycznym naszego miasta też. Na ukończeniu jest
rozbudowa szkoly muzycznej z sala koncertowa, coraz czesciej i chetniej
koncertuje uzdolniona muzycznie mlodziez, z chwilowego marazmu uprzednich lat
budzi sie Płockie Towarzystwo Muzyczne, pojawiaja sie nowe pomysly i
inicjatywy, koncerty kameralne, sesje naukowe, ogolnopolski konkurs
pianistyczny, muzyki wspolczesnej, rosnace rangą dzieciece spotkania
skrzypcowe, koncerty edukacyjne w szkolach, coraz czesciej wystepuje szkolna
orkiestra symfoniczna, mlodziez chce sie ksztalcic muzycznie, a przede
wszystkim robi to coraz lepiej . A absolwenci szkoły ida na studia do
renomowanych Akademii Muzycznych. Ciekawie i warsztatowo coraz lepiej śpiewają
płockie chóry, pojawiają się perełki artystyczne, jak chociażby festiwal muzyki
jednoglosowej, miedzynarodowe spotkania choralne, itd,itd...Ale duzo jest też
do zrobienia. Wiele spraw rozbija się o mur niezrozumienia i zwyklego braku
dobrej woli.. Jednak jeśli ktos pewnych faktow nie dostrzega, to chyba tylko
dlatego, ze nie chce.
Tego wszystkiego nie tworzy Pan Boniecki ze swoją grupą przyjezdnych muzyków,
to tworzą ludzie, którzy na codzień pracują i żyją w Płocku. I jesli publicznie
ktos mowi ze kulture muzyczna w tym miescie tworza zerowi muzycy, kiepscy
artysci, a oddani cały sercem animatorzy zycia muzycznego w miescie to zwykle
marionetki, to jest to po prostu zalosne.
Czas chyba skonczyc z fikcją i iluzorycznym tworzeniem poziomu artystycznego
pseudo płockiej, rzekomo najlepszej orkiestry, ktorej faktyczny poziom tworza
ludzie na codzien grajacy w swoich macierzystych orkiestrach. To są znający
rzetelnie swój zawod muzycy, jednak orkiestra w Płocku jest dla nich glownie
szansa na dodatkowy zarobek.
Jeśli dużą cześc skladu osobowego orkiestry tworza muzycy z Lodzi, to może
lepiej zapraszac cala filharmonie czy teatr łodzki do Płocka i problem mieć z
głowy.....
Tylko czy aby o to chodzi ?
Wobec tego warto byloby zadac Panu Bonieckiemu jedno proste pytanie :
Co też tak naprawdę zrobił przez te lata dla środowiska lokalnego w Płocku...

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Predygier rozstaje się z Płockiem
Festiwa Muzyki Jednoglosowej faktycznie zaczyna sie dzisiaj ale zajmuje sie nim
( od samego poczatku) jeden z pracownikow wiec jak go znam to wszystko juz
przygotowane i zalatwione. Pan dyrektor może natomiast przyjsc i posluchac;))) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Związki zawodowe w POKiS-ie
Ale ile dobrego zrobil p Wozniak dla Plocka?zaduszki jazzowe, festiwal muzyki
jednoglosowej...a dyrektorka? nigdy nie ma czasu dla interesantow,ale w
godzinach pracy na tumskiej na zakupki z pania z zespolu Wisla ma czas?
hm , cos nie tak Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: hity na czasie
Festiwalowy Płock 2007 - wielkie gwiazdy, wielkie imprezy, wiele festiwali! Prezydent Płocka Mirosław Milewski mówi o imprezach i kulturalnych planach miasta.


Jakich imprez i festiwali możemy się spodziewać w Płocku w tym roku?
– Ubiegłoroczny wyjątkowy sezon festiwalowy, będzie kontynuowany w 2007 r. Być może zostanie nawet wzbogacony. Oczekiwania odbiorców są coraz większe, świat staje się coraz bardziej dynamiczny i dlatego chętnie korzystamy z nowych, ciekawych propozycji. Na pewno odbędą się te imprezy, które cieszyły się bardzo dużą popularnością. Najbliższe, to dość ambitne festiwale, np. muzyki jednogłosowej czy festiwal muzyki chóralnej. Później odbędą się Festiwal Zawodów Filmowych „CineMagic”, Reggeland, piknik romski, festiwal muzyki dance, festiwal muzyki elektronicznej, festiwal sobowtórów, festiwal coverowy. Będą również nowe festiwale, które zadebiutują w tym roku: i tak w lipcu planujemy pierwszy w Płocku kabareton w nowym amfiteatrze, koncert zespołów rockowych z płocką orkiestrą symfoniczną, czy też festiwal piosenki religijnej. Niemal każdy weekend sezonu, począwszy od maja do końca września, czy nawet jeszcze w październiku, będzie wypełniony. Liczymy także na imprezy komercyjne, organizowane przez zewnętrzne agencje.


Jaki jest przewidywany koszt imprez? – Te imprezy, które miasto współorganizuje, bądź organizuje poprzez Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki chcielibyśmy zamknąć w kwocie około 6 mln zł.

Jakie gwiazdy przyjadą do naszego miasta?
– Potwierdzony jest np. Piotr Rubik z "Psałterzem Wrześniowym". Natomiast chcemy ściągnąć supergwiazdę na otwarcie amfiteatru pod koniec kwietnia. Jej nazwiska na razie nie mogę zdradzić.

Które z festiwali będzie najdroższym przedsięwzięciem?
– Największych budżetów wymagają festiwal zawodów filmowych „Cinemagic” i festiwal muzyki elektronicznej. Sporo będzie też kosztować impreza organizowana przez telewizyjną dwójkę i radio RMF FM, która tworzona będzie na wzór ubiegłorocznych „Hitów na czasie”.

Jakie imprezy zostaną zorganizowane w nowym amfiteatrze? – Nowy amfiteatr jest najnowocześniejszy w Polsce, choć nie największy. Ograniczenie do 3500 osób skłania nas automatycznie do tego, aby nadal największe imprezy odbywały się na plaży nad Wisłą czy na Starym Rynku. Na potrzeby mniejszych wydarzeń amfiteatr jest idealny. Odbywające się tam imprezy będą odpłatne, ale ceny biletów nie będą zbyt wysokie.

Dlaczego w tym roku w sylwestra na Starym Rynku gościły tylko dwa zespoły? – Sylwestrowe stawki wykonawców są dużo wyższe niż zwykłych koncertów, dlatego uznaliśmy, że nie stać nas na to. Dodatkowo płocczan bawił rodzimy zespół romski, a działalność naszych grup także chcemy wspierać.

Dlaczego zostały odwołane ostatnie imprezy 2006 roku? – Zostały odwołane, ponieważ opozycja w Radzie Miasta nie zgodziła się na przyznanie środków na ten cel.

Czy imprezowy Płock 2007 będzie porównywalny do 2006 roku? Czy to nie było tak, że te imprezy były „kiełbasą wyborczą”? – W tym roku na imprezy kulturalne, rekreacyjne, rozrywkowe przeznaczyliśmy jeszcze więcej pieniędzy. Mogę zapewnić, iż festiwalowy Płock 2007 będzie nawet bogatszy niż w roku ubiegłym.

Czy Płock przyłączy się do Opola i Bydgoszczy, i przeciwstawi się gwiazdom grającym z playbacku? – Na pewno będziemy dążyć do tego, aby koncerty były grane na żywo.

Jak zachęci pan czytelników i turystów, aby przybyli do Płocka?
– Jeśli ktoś przyjedzie do naszego miasta na weekend w sezonie wiosenno-letnim, na pewno trafi na fajną imprezę. Płock ze względu na swą bogatą historię ma wiele zabytków, m.in. Stary Rynek czy katedrę. Unikalną skarpę – najwyższą w Polsce. Oprócz tego muzea – mazowieckie oraz diecezjalne. Do atrakcji należy też płocki ogród zoologiczny, który jest jednym z najpiękniejszych w Polsce.

Źrodło strona www.*********.pl nie wolno reklamowac stron:D
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: RFD: pl.rec.muzyka.klasyczna


Cytuj. Ale wypadałoby wcześniej uzasadnić, dlaczego zdanie pana Jerzego
Habeli tudzież innego misia jest wyznacznikiem czegokolwiek. :-


No coz, na pewno jest lepszym wyznacznikiem niz ty ;-)))), ktory uwazasz ze
folklor i muzyka ludowa (NIESTYLIZOWANA!!! ale oryginalna) jest muzyka
powazna :).


| absolutna
Powstała na skutek wygrywania miełodii na butelkach Absolutu, z różnym
poziomem wypełnienia.


nie, absolutna czyli  pozbawiona tresci pozamuzycznej, w przeciwienstwie do
muz. programowej


| progamowa
Ni to progamowa, ni to antygamowa, ni to programowa nie jest "tą
prawdziwą".


nie, programowa to taka, ktora ma sugerowac pewne wyobrazenia  na temat
okreslonych w tytule tresci literackich, obrazowych czy ideologiczncyh

| jednoglosowa

O, ja chcę konkretnego wykonawcę, najlepiej z tytułem utworu.


a dlaczego jeden wykonawca? muzyke jednoglosowa moze grac cala orkiestra
albo caly chor.

| wieloglosowa
Czyli każda oprócz słynnych tenorów solo ?


akurat trzej tenorzy _nie_ uprawiaja muzyki jednoglosowej spiewajac razem,
bo czasem trafiaja tam sie wspolbrzmienia roznych co do wysokosci dzwiekow.

| popularna
Britney Spears, czy coś innego autor miał na myśli ?


tak. na przyklad britney

| instrumentalna
Czyli bez wokalu?
strzal w 10!
| wokalna
Czyli bez instrumentów?
bingo!
| solistyczna
Jednogłosowa była wyżej.


przeczytaj uwaznie co ci napisalem. tu akurat musisz sie jeszcze douczyc
;| |

| religijna
Pastorałki i kolędy.
nie.
| swiecka
Wszystko oprócz pastorałek i kolęd?
nie.
| ludowa
"Miała babcza koguta, koguta" ?
nie.
| elektroniczna
Tworzona przez elektrony. Najczęściej z różnym spinem.
nie.
| konkretna
W przeciwieństwie do niekonkretnej tę słychać.
nie.
| mechaniczna
Tak, tak.
nie. :
| Nie ma mowy o terminie "muzyka klasyczna"
Nie ma też raczej mowy, żeby muzykę można było "podzielić" tak, jak ten
pan, którego cytowałeś.


mylisz sie. to sa podzialy z roznych wzgledow - mozna muzyke dzielic na
miliony sposobow - ze wzgledu na ilosc osob, ilosc glosow, obsade, gatunek,
itp itd.

A caly moj list byl o tym tylko, ze zwykle mowi sie "powazna" a nie
"klasyczna". Co chciales wyrazic piszac swoj list? ;-)))

Adam

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: GENIUSZE SŁOWIAŃSZCZYZNY
Muzyka Rosyjska
Rosyjska muzyka, rozwijała się dwutorowo - jako obrzędowa muzyka instrumentalna
i świecka wokalna (pieśni wojenne w X i XI w., w późniejszym okresie ujmowane w
cykle bylin, pieśni dworskie wykonywane przez tzw. bajanów na dworach
książęcych), oraz jednogłosowa muzyka cerkiewna (znamiennyj razspiew - nazwa
pochodzi od znamion, znaków pisma muzycznego).

Muzyka wielogłosowa (partiesnoje pienije) pojawiła się w Rosji w 2. połowie
XVII w., najważniejszymi gatunkami wówczas były: religijny koncert chóralny a
cappella, kantata, psalm. W XVIII w. powstawały w Rosji pierwsze teatry
operowe, początkowo na dworach, kierowane przez artystów włoskich, a w 2.
połowie XVIII w. teatry publiczne.

Do znanych twórców oper należeli: M.M. Sokołowski, J.I. Fomin, D.S.
Bortnianski, także kompozytor dzieł instrumentalnych i religijnych wokalnych.
Rosyjską muzykę wczesnoromantyczną reprezentuje kompozytor znaczących oper,
A.N. Wierstowski, jednak rosyjski styl narodowy w muzyce stworzył dopiero M.I.
Glinka: opery - Życie za cara (Iwan Susanin, 1836), Rusłan i Ludmiła (1842),
uwertury symfoniczne, romanse wokalne.

Do wybitnych twórców opery romantycznej w Rosji należą także: A.S. Dargomyżski
(Kamienny gość, 1872), M.P. Musorgski (dramat muzyczny Borys Godunow, 1869,
Chowańszczyzna, 1883), A.P. Borodin (Kniaź Igor, 1890), N.A. Rimski-Korsakow
(Sadko, 1866), P.I. Czajkowski (Eugeniusz Oniegin,1878).

W latach 60. XIX w. powstała Potężna Gromadka, skupiająca najwybitniejszych
(poza P.I. Czajkowskim ówczesnych kompozytorów. Twórczość Czajkowskiego stanowi
najdoskonalszy przykład rosyjskiego romantycznego stylu narodowego w muzyce:
kompozytor zasłynął zarówno muzyką orkiestrową (6 symfonii, poematy
symfoniczne, koncerty fortepianowe), jak i kameralną, pieśniową oraz baletową
(Jezioro łabędzie, 1876, Śpiąca królewna, 1889, Dziadek do orzechów, 1892).

Do znanych kompozytorów doby romantycznej należeli: A.G. Rubinstein, słynny
pianista i założyciel Rosyjskiego Towarzystwa Muzycznego w Petersburgu, A.K.
Głazunow, twórca znanych baletów, a pod koniec XIX w. A.K. Ladow, S.M. Lapunow.
XX-wieczną muzykę rosyjską otwiera twórczość A.N. Skriabina, kompozytora
ekspresjonistycznych poematów symfonicznych (Poemat ekstazy, 1905-1908,
Prometeusz, 1908-1910) i muzyki fortepianowej. Wybitnym twórcą muzyki
fortepianowej i symfonicznej był S.W. Rachmaninow.

Preludium E-dur A. Skriabina

Styl neoklasyczny reprezentuje twórczość S.S. Prokofiewa oraz częściowo I.F.
Strawińskiego, kompozytora nowoczesnych brzmieniowo baletów: Pietruszka (1911)
i Święto wiosny (1913), wykonywanych przez Balety Rosyjskie S.P. Diagilewa.

Do wybitnych twórców muzyki rosyjskiej w XX w. należą: D.D. Szostakowicz,
kompozytor oper (Lady Makbet mceńskiego powiatu, 1932, 2. wersja 1956), 17
symfonii, kwartetów smyczkowych, oraz A.I. Chaczaturian (I Symfonia, 1934,
balety: Gajane, 1942, Spartakus, 1954). W 2. połowie XX w. tworzą: J.M. Bucko,
G.I. Ustwolska, S.A. Gubajdulina, A.G. Schnittke, R.K. Szczedrin, A.P. Pietrow,
wykorzystując nowe techniki muzyczne (serializm, aleatoryzm).

W najnowszej muzyce rosyjskiej oddźwięk znalazły style nawiązujące do tradycji
(nowy neoromantyzm). Rosyjska muzyka ludowa od czasów średniowiecznych
rozwijała się w śpiewach zwanych bylinami, opiewających słynnych bohaterów i
działania wojenne. Powstawały również pieśni religijne, od XVI w. tworzono
pieśni zwane "przeciągłymi".

Cechą współczesnej rosyjskiej muzyki ludowej jest wielogłosowość (od 2 do 5
głosów), występowanie skal modalnych, śpiewność bogatej melodyki. Podstawowe
gatunki: pieśni obrzędowe, epickie, liryczne, taneczne, żołnierskie. Główne
instrumenty: rogi, flet, dudy, bałałajka, skrzypce, harmonia, harmonijka ustna,
drumla

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Marcel Peres na X Festiwalu Muzyki Jednogłosowej
Marcel Peres na X Festiwalu Muzyki Jednogłosowej
Dziś dowiedziałem się, ze w trakcie nadchodzącego X Festiwalu Muzyki
Jednogłosowej wystąpi jeden z najlepszych na świecie wykonawców
specjalizujący się w Chorale Gregoriańskim, polifonii średniowiecznej i
renesansowej, prześwietny Marcel Peres ze swoim Ensemble Organum. Według
mnie jest to największe wydarzenie artystyczne w powojennym Płocku.
Informację tę przyjąłem z wypiekami na twarzy, bowiem Peres to jeden z moich
ulubionych wykonawców, zajmujący całkiem pokaźną część mojej płytoteki.
Przepraszam organizatorów, że wychodzę przed szereg i podaję tę informację
nim to uczynią sami, ale – proszę mi wierzyć – ciężko utrzymać języka za
zębami, jeśli otrzyma się szansę usłyszenia kogoś tak wybitnego, kogo zna
się i podziwia tylko z płyt CD.
Marcel Peres to genialny interpretator dzieł muzycznych związanych z
tradycyjną liturgią katolicką. Można by rzec, że wszystko, co robi związane
jest z próbą rekonstrukcji owej liturgii, która w obecnym kształcie ma
niewiele wspólnego z tradycją wschodnią, z której przecież wyrosła. W jednym
z wywiadów Peres powiedział: „Jak można chcieć nawrócić niewierzącego
powtarzając mu w kółko jedną z piosenek modnych w naszych parafiach?”
Peres będąc zwolennikiem powrotu do źródeł liturgii katolickiej proponuje
np. usunięcie z kościołów ławek i krzeseł (poza tymi, w których mogliby
odpocząć zmęczeni lub chorzy). Uważa, że siedzenia sprawiają, że liturgia
jest nazbyt statyczna. Jeśli chodzi o koncerty organizowane w kościołach,
uważa za profanację ustawianie scen w prezbiteriach i śpiewanie „twarzą do
ludzi”. Ten „teatralny układ” pozbawiony jest zdaniem Peresa szacunku dla
ołtarza. Sam nigdy tak nie koncertuje, najczęściej śpiewacy stoją w
stallach, po środku nawy głównej, w nawach bocznych lub centralnej części
prezbiterium, zawsze twarzą do ołtarza. Cytując jednego z krytyków koncerty
Marcela Peresa i jego Ensemble Organum można nazwać „liturgiami
wirtualnymi”.
Ciesząc się z zaproszenia ich do Płocka myślę, ze trzeba życzyć
organizatorom umiejętności przyjęcia tak wybitnych gości (w co nie wątpię),
a nam – publiczności, chęci zbliżenia się do sztuki Marcela Peresa i
Ensemble Organum.
Wielkie dzięki na ręce Pana Waldemara Woźniaka – ojca tego Wspaniałego
Festiwalu i całej załogi POKiSu z Renatą Mosiołek na czele, za tak wspaniały
i niespodziewany prezent. Wasz Festiwal to klasa sama w sobie. Okazuje się,
że bez nadęcia, megalomanii i „wrzucania sobie nawzajem kamyczków do
ogródka” można zorganizować europejski, ba nawet światowy w swojej randze
festiwal – chociaż żadnego z tych przymiotników w nazwie festiwalu nie
znajdziemy.

Pozdrawiam

Robert Majewski
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Brak profesjonalizmu Gazety na Mazowszu
Przeczytajcie coś, czego gazeta nie chce opublikować lub zrobi to po siedmiu
dniach powołując się na wyłacznie wygodne dla siebie fragmenty:
"Biuro Koncertowe
Haliny Promińskiej
ul. Jana Kochanowskiego 27 m.8
01-864 Warszawa
tel. 0-22 639 72 62

Pan Roman Góralski
Redaktor Naczelny Gazety w Płocku

Szanowny Panie!
Przeczytałam artykuł pani Agnieszki Ciesiulskiej pt. "Festiwal Muzyki
Jednogłosowej w płockiej katedrze" i nie mogę nie zareagować na zawarte w nim
treści niezwykle krzywdzące organizatorów tego wyjątkowego i bardzo udanego
przedsięwzięcia.
Prowadzone przeze mnie biuro koncertowe angażowało zespoły do udziału w płockim
festiwalu. Byłam też osobiście na koncertach zespołów "Vox cordis" z Chorwacji
i "Drevo" z Ukrainy. Dziwi mnie niezmiernie fakt, że największy nacisk w
artykule p. Ciesiulskiej został położony na jakoby złe i niegościnne
traktowanie artystów z Ukrainy.
W odróżnieniu od dziennikarki znam sprawę bardzo dokłądnie.
Po pierwsze - zespół "Drevo" miał zarezerwowany nocleg na dzień przed swoim
koncertem i sam z niego zrezygnował.
Po drugie - śpiewacy zapowiedzieli swój przyjazd rano w dniu koncertu. Wszystko
było dla nich przygotowane. Mieli zostać odwiezieni do hotelu w Sikorzu.
Przyjechali o godzinie 13. Nie było sposobu, a ni czasu na to, zeby przed
ustaloną przez nich i organizatoró próbą w katedrze mogli oni skorzystać z
hotelu.
Po trzecie - warunki panujące w katedrze (temperatura) były jednakowe dla
wszystkich wykonawców.
Po czwarte - po koncercie artyści zostali natychmiast odwiezieni do sikorza i
zaproszeni na kolację, co skwapliwie pani Ciesiulska pominęła w swoim artykule.
Jeszcze jedno. ostatnim zdaniu pani redaktor sugeruje, że "następnych
wykonawców czeka podobny los". wyjaśniam. Członkowie zespołu z Wrocławia
przyjechali do Płocka z różnych stron kraju i o różnych porach. Gdzieś musieli
dotrzeć. Kawiarnia diecezjalna koło katedry doskonale nadaje się na punkt
zborny. To, że w czasie trwającego koncertu organizatorzy biorą w nim udział
też nie powinno nikogo dziwić, choć gdyby któryś z nich znalazł się w kawiarni
podczas występów, pani Ciesiulska z pewnością wykorzystałaby w swoim artykule
ganiąc srodze za brak jakiegokolwiek zainteresowania imprezą.
Natychmiast po przeczytaniu artykułu rozmawiałam z menadżerem zespołu "Drevo" w
Polsce panią Jagną Knittel, która była zdumiona tym, co napisała pani
Ciesiulska.
Wyjaśniłam powyżej kilka szczegółów dotyczących traktowania artystów przez
organizatorów festiwalu.
Najbardziej jednak irytujące jest dla mnie to, że dziennikarka, zamiast zająć
się tym, co było najważniejsze, czyli muzyką, traktując ją bardzo zdawkowo,
szuka taniej sensacji rzucając nieprawdziwe oskarżenia pod adresem
organizatorów. Używa do tego języka, którym zwykle posługuje się prasa brukowa.
Chcę ze swojej strony podkreślić, że organizatorzy festiwalu - Waldemar
Woźniak, Anna Skorus i ks. Andrzej Leleń włożyli ogromnie duzo pracy i serca w
to, żeby ta wyjątkowa w skali kraju międzynarodowa impreza mogła sie odbyć.
Udało się to znakomicie. Należą im się wielkie brawa.
Mam nadzieję, że podejmie Pan odpowiednie kroki, które zrekompensują w jakimś
stopniu przykrości wyrządzone osobom wymienionym w artykule przez dziennikarkę
wyciągającą pewne wnioski z pozornych sytuacji.

Z poważaniem

Halina Promińska" Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: X Festiwal Muzyki Jednogłosowej: piątek - impresje
X Festiwal Muzyki Jednogłosowej: piątek - impresje
X Festiwal Muzyki Jednogłosowej – Dzień Pierwszy – Impresje

18.30 – Jadę na koncert. Podniecenie sięga zenitu – wreszcie usłyszę
Drewnierussikj Rasspiev na żywo. Wielkie święto – lata czekania, słuchania
płyt i marzenia, że może kiedyś Pan Bóg da, że usłyszę ich na żywo. Marzenia
się spełniają. Czuję się tak, jakbym jechał na randkę. Zawsze tak mam, gdy
wybieram się na „wielki” koncert. Tak było z Jordi Savallem, Philippe
Herreweghe czy Peterem Gabrielem – ten ostatni z „innej beczki”.

18.45 – wchodzę do katedry i ... kupuję płytę chóru, tej jeszcze nie mam, bo
wydana tylko w Rosji. Płacę i zapominam zabrać ze stoliczka. Gdy sobie to
uświadamiam stoliczka już nie ma, bo za chwilę rozpoczyna się koncert.
Zostawiam to na później.

19.05 – słowa wstępne Prezydenta Kubery (dzięki, że taka „niszowa” sztuka nie
umyka władzom Płocka), Piotra Orawskiego (za ich sprawą w Katedrze robi się
jeszcze cieplej, a oczekiwanie sięga zenitu) i księdza Andrzeja Lelenia
(księdza można słuchać bez końca – kopalnia wiedzy i erudycji)

19.20 – wychodzą - (Grindenko – kawał chłopa, choć niższy niż myślałem).
Zaczynają śpiewać. Znam ich brzmienie „na wylot”, ale zawsze mnie ono
zachwyca i poraża. Wzruszenie ściska za gardło i nie puszcza do samego końca.
Żadne słowa nie oddadzą tego, co usłyszeliśmy. Od czasu do czasu zerkam na
boki i widzę księdza Andrzeja z wypiekami na twarzy, kręcącego z podziwem
głową. Dwóch młodych chłopaków siedzi ze „szczęką na kolanach”. Renatę
Mosiołek, sprawiającą wrażenie, aby nie drgnąć, by nie zniszczyć magii tej
chwili. „Chwilo trwaj wiecznie”. Waldek Woźniak słucha i „chodzi” – ależ
emocje (ukłony dla Ciebie, drogi Waldku, Twoje „dziecko” ma już 10 lat, teraz
musisz je wprowadzić w dorosłe życie). Ale cóż to? Koniec? Niestety. Prawie
półtoragodzinny koncert minął, jak kilka sekund. Czemu nie można cofnąć
czasu? Wszyscy mają nadzieję na bis – jednak Anatolij Grindenko, cichutki,
skromniutki przeprasza gorąco – bisów nie będzie. Trudno.

21.00 – Odzyskałem płytę. Próbuję złapać Grindenkę i poprosić go o autograf.
Udaje się. Zamieniam z nim parę słów. Pewnie zamieniłbym więcej, ale cztery
lata rosyjskiego w podstawówce i cztery w liceum to trochę za mało :))). Po
drodze napotykam Marcela Peresa. To Oni już w Płocku? Zostajemy sobie
przedstawieni. Ponoć Peres miał problemy na lotnisku, ponieważ, jak „chodzą
słuchy” pochodzi z jakiegoś kraju arabskiego, czy cos w tym stylu. Ksiądz
Andrzej opowiada Peresowi o moim „uwielbieniu” dla jego sztuki. Kolejny szok –
Peres z prawdziwa skromnością i nieudawanym zawstydzeniem mówi, że z
pewnością nie zasługuje na taką adorację. Kątem oka widzę Marcina
Szczycińskiego, więc go dopadam i zasypuję „setką” pytań związanych z
monofonią prawosławną i bizantyjską. Nie znałem, go wcześniej, a mam
wrażenie, jakbyśmy znali się od lat. Naszą pogawędkę kończymy na wspólnej
kawie z Ensamble Organum, Anatolijem Grindenką i Bornusami. Po kwadransie
Peres, Bornus Consort i Grindenko odjeżdżają do hotelu.

22.00 - dłuuuuugie rozmowy o wrażeniach z pierwszego dnia. Niezapomniany
dzień. Jutro (a właściwie już dziś) będzie następny.

eReM

P.S. Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń niezamierzone ;))
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Patroni Wroclawia
Kolegium Europy Wschodniej o raz Stowarzyszenie Schola Gregoriana
Silesiensis zaprasza na uroczyste nieszpory gregorianskie z okazji Święta
Nawrócenia Św. Pawła Apostoła.
Officium (tylko przy świecach) odbędzie się w dniu 25 stycznia br. o godz.
18:00 w Kościele Św. Piotra i Pawła na Ostrowie Tumskim (pl. Katedralny 4).
Wykonawcami będzie Schola Gregoriana Silesiensis pod kier. art. Roberta
Pożarskiego.
Koncert jest inauguracją projektu PATRONI WROCŁAWIA.

O PROJEKCIE:
W Bibliotece Uniwersytetu Wrocławskiego zgromadzono ponad 13 tys.
manuskryptów ze wszystkich klasztorów i parafii Dolnego Śląska. Ogromną ich
część stanowią XIII-XV wieczne rękopisy  cysterskie i franciszkańskie w
większości do dzisiaj nie zbadane. Schola Gregoriana Silesiensis jako zespół
specjalizujący się w wykonywaniu chorału gregoriańskiego i śpiewu
tradycyjnego pragnie wykorzystać repertuar zawarty w tej niezwykłej
skarbnicy do przeprowadzenia projektu badawczo-prezentacyjnego, który ma
polegać na wykonaniu serii prezentacji (koncertów i liturgii) najciekawszych
materiałów liturgicznych odnalezionych w ww źródłach. Miejscem prezentacji
będą najznamienitsze świątynie związane ściśle z historią Wrocławia i
Dolnego Śląska. Kluczem doboru repertuaru będzie tradycyjne następstwo świąt
i wspomnień patronów wynikające z Kalendarza Liturgicznego. Projekt zakończy
się rejestracją audiowizualną, która będzie podsumowaniem efektów rocznej
pracy zespołu. W zakres projektu wchodzić będą także Nieszpory Łacińskie
śpiewane w każdy czwartek w Kościele Uniwersyteckim. Adresatem projektu są
coraz liczniejsi miłośnicy chorału gregoriańskiego i muzyki tradycyjnej,
szerzej mówiąc wszyscy ci, którym nie odpowiada ekspansja pop-kultury, a
także licznie odwiedzający Wrocław turyści poszukujący w tym mieście śladów
wielokulturowej przeszłości.

O SCHOLI:
Schola Gregoriana Silesiensis powstała w styczniu 2000 roku z inicjatywy
Jana Andrzeja Dąbrowskiego. Od września 2000 r. do lipca 2002 r. działała
przy Ośrodku Kultury i Sztuki we Wrocławiu. W kwietniu 2002 r. członkowie
Scholi powołali do życia Stowarzyszenie "Schola Gregoriana Silesiensis". Od
jesieni 2002 roku Schola działa przy Kolegium Europy Wschodniej.
Założenia programowe
W założeniach programowych zespołu znajduje się działalność
liturgiczno-koncertowa związana z odkrywaniem najstarszych źródeł muzyki
kościelnej, szczególnie z terenu Dolnego Śląska.
Do sukcesów artystycznych zespołu zaliczyc można m.in. następujące
wydarzenia:
W lutym 2002 r. Schola uczestniczyła we Mszy św. inaugurującej działalność
Kolegium Europy Wschodniej; mszę w Katedrze Wrocławskiej celebrował J.Em.
Henryk Kard. Gulbinowicz, a uczestniczył w niej m.in. Jan Nowak Jeziorański.
W nocy z 23 na 24 czerwca 2001 r. Schola wykonała 9-godzinne nabożeństwo
Wigilii Narodzenia św. Jana Chrzciciela Patrona Wrocławia; projekt objął
swym patronatem Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kazimierz Michał
Ujazdowski.
W sierpniu 2001 r. Schola uczestniczyła w Międzynarodowym projekcie Codex
Calixtinus, transmitowanym przez Europejską Unię Radiową do wielu krajów
Europy.
We wrześniu 2001 r. wykonane zostały fragmenty Uroczystych Nieszporów na
Święto Podwyższenia Krzyża św. podczas koncertu inauguracyjnego festiwalu
Silesia Cantat w Jeleniej Górze.
W 2002 roku zespół wykonał koncert finałowy Festiwalu Muzyki Jednogłosowej w
Płocku oraz zainaugurował cykl koncertów Muzyka w Kulturze w Poznaniu.
Schola została zaproszona do podjęcia roli chóru festiwalowego podczas X
Festiwalu Pieśń naszych korzeni w Jarosławiu w sierpniu 2002 roku.
Zespół od 2001 roku współpracuje ze Scholą Teatru Wiejskiego Węgajty, wraz z
którą bierze udział w przedstawieniach dramatów liturgicznych Ludus Danielis
i Ludus Paschalis.

Kantor Scholae Gregorianae Silesiensis Robert Pożarski studiował
interpretację chorału m.in. u Marcela Peresa w Paryżu. Należy do grona
założycieli Lektorskiej Schola Cantorum, powstałej w 1989 roku przy
Warszawskim Metropolitalnym Seminarium Duchownym. Jako kantor tej scholi
dokonał rejestracji fonograficznej dwóch średniowiecznych polskich oficjów
monastycznych dedykowanych św. Stanisławowi i św. Wojciechowi. Jest
śpiewakiem zespołu Bornus Consort, a także kierownikiem muzycznym Scholi
Teatru Wiejskiego Węgajty. Był jednym z sześciu solistów w międzynarodowym
projekcie Codex Calixtinus odbywającego się w ramach festiwalu Europa 2000.
Wykonuje również repertuar barokowy i współczesny występując z najbardziej
znanymi polskimi zespołami i orkiestrami.

PROGRAM:
Die 25 Januarii
In Conversione S. Pauli Apostoli
Ad Vesperas

- Processio ad Introitum: Sequentia Clare Sanctorum, Graduale
Cisterciense, Henryków, I poł. XIVw.;
- Deus in adiutorium;
- Antiphona super psalmos Saulus, qui et Paulus, Codex beati
Humberti de Romanis, Rzym, 1253;
- Psalmus 109 Dixit Dominus;
- Psalmus 112 Laudate, pueri, Dominum;
- Psalmus 115 Credidi, propter;
- Psalmus 125 In convertendo Dominum;
- Psalmus 138 Domine, probasti me;
- Ant. sup. psalmos;
- Capitulum Saulus adhuc spirans, Dz 9;
- Responsorium Celebremus Conversionem, Codex beati Humberti de
Romanis, Rzym, 1253;
- Hymnus Doctor egregie, Paule, Codex beati Humberti de Romanis,
Rzym, 1253;
- Versiculus In omnem terram;
- Antiphona ad Magnificat Cum autem complacuit ei, Codex beati
Humberti de Romanis, Rzym, 1253;
- Canticum Magnificat;
- Preces Kyrie eleison;
- Oratio Dominica Pater noster;
- Oratio Deus, qui universum mundum;
- Benedicamus Domino, Antiphonarium Monasticum, Kraków, XVw.

WSTĘP WOLNY

Bliższe informacje:
Kolegium Europy Wschodniej
ul. Kiełbaśnicza 5
50-108 WROCŁAW
tel./fax 071 342 16 81
off@kew.org.pl

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku

comp
co to jest Muzyka alternatywna co to jest Muzyka filmowa co to jest Muzyka klasyczna Co to jest muzyka pop Co to jest Muzyka referat co to jest muzyka techno co to jest Karta pojazdu Co to jest Karta graficzna co to jest Kredyt bez biku Co to jest kanał RSS
Cytat

Długość życia ludzkiego - to punkcik, istota - płynna, spostrzeganie - niejasne, zespól całego ciała - to zgnilizna, dusza - wir, los - to zagadka, sława - rzecz niepewna. Marek Aurelisz
De mortuis nihil nisi bene - o zmarłych dobrze albo wcale (mówić). (mówić). (mówić)
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował. Derek Bruce
Actor sequitur forum rei. - dla powoda właściwy jest sąd pozwanego
A capite - od początku; od głowy.

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com