co to jest Konflikt w organizacji
Baza wyszukanych haseł
 
Cytat
Demokracja: mówisz, co chcesz, robisz, co ci każą. Geoffrey Berry
Indeks podatki PIT Podróże PL podpisy gif
 
  Witamy

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: co to jest Konflikt w organizacji




Temat: en->pl dwie zagwozdki konfliktowe
 Witajcie!!!
 Tlumacze kolejny tekst o konfliktach miedzyludzkich pt. w przekladzie
"UWAGI NA TEMAT KONFLIKTOW WEWNATRZ ORGANIZACJI I ICH ROZWIAZYWANIA".
Mam wlasciwe gotowy brakuje mi dwoch zdań, ktore nie bardzo wpasowuja
mi sie w reszte tekstu. To, co dla kontekstu, daje przetlumaczone, to,
co budzi watpliwosci - po ang.
1. Robin Morgan napisal kiedys: "I want a revolution like lover!"
Wlasnie nad tym wszyscy pracujemy i temu poswiecamy swoje życie. Lecz
poprzez doswiadczenia dochodzimy do wniosku, że to, co rozumiemy przez
rewolucje, jest nieustanna zmiana. Musimy budowac takie organizacje,
ktore beda dobrze znosic nieustanna zmiane i beda sie dzieki niej
rozwijac. Konflikt jest czynnikiem rozwoju.
2. Albo nasz najważniejszy konflikt odszedl w niepamiec, bo wystapil
jakis wiekszy. (Three Mile Island wiped out many personal agendas.)
 To bylo pod naglowkiem 'Rewolucyjna cierpliwosc', akapit mowi o
roznych powodach tego, ze nie od razu nam wyjdzie.
 TIA za pomysly.
 Pozdrawiam...
                     Tadzimir

-----------------------------
Prawdziwy adres:
tadzimir(małpa)gower(kropka)pl

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: en->pl dwie zagwozdki konfliktowe


Witajcie!!!
 Tlumacze kolejny tekst o konfliktach miedzyludzkich pt. w przekladzie
"UWAGI NA TEMAT KONFLIKTOW WEWNATRZ ORGANIZACJI I ICH ROZWIAZYWANIA".


TKB, ja to bym troszki zmienil, no bo co sie rozwiazuje: konflikty, czy
organizacje?


Mam wlasciwe gotowy brakuje mi dwoch zdań, ktore nie bardzo wpasowuja
mi sie w reszte tekstu. To, co dla kontekstu, daje przetlumaczone, to,
co budzi watpliwosci - po ang.
1. Robin Morgan napisal kiedys: "I want a revolution like lover!"


pozadam/pragne rewolucji jak rozpustnik/Romeo Julii/kot w marcu/itp :-)


Wlasnie nad tym wszyscy pracujemy i temu poswiecamy swoje życie. Lecz
poprzez doswiadczenia dochodzimy do wniosku, że to, co rozumiemy przez
rewolucje, jest nieustanna zmiana. Musimy budowac takie organizacje,
ktore beda dobrze znosic nieustanna zmiane i beda sie dzieki niej
rozwijac. Konflikt jest czynnikiem rozwoju.


bodzcem?


2. Albo nasz najważniejszy konflikt odszedl w niepamiec, bo wystapil
jakis wiekszy. (Three Mile Island wiped out many personal agendas.)


Czernobyl zmienil plany(/koleje losu) wielu ludziom


 To bylo pod naglowkiem 'Rewolucyjna cierpliwosc', akapit mowi o
roznych powodach tego, ze nie od razu nam wyjdzie.
 TIA za pomysly.
 Pozdrawiam...
                     Tadzimir


#:-)
gps

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: en->pl dwie zagwozdki konfliktowe
On Tue, 28 Jan 2003 01:33:43 GMT,
nie_tadzimir_lubie@spamu_gower_pl.UsunTo (Tadeusz Karol Bela) wrote:


Witajcie!!!
Tlumacze kolejny tekst o konfliktach miedzyludzkich pt. w przekladzie
"UWAGI NA TEMAT KONFLIKTOW WEWNATRZ ORGANIZACJI I ICH ROZWIAZYWANIA".
Mam wlasciwe gotowy brakuje mi dwoch zdań, ktore nie bardzo wpasowuja
mi sie w reszte tekstu. To, co dla kontekstu, daje przetlumaczone, to,
co budzi watpliwosci - po ang.
1. Robin Morgan napisal kiedys: "I want a revolution like lover!"


Robin Morgan to ONA, kobieta, działaczka i teoretyczka ruchu
feministycznego (oj, dałaby Ci za zrobienie z niej faceta :-))) Kiedyś
(lata 70-te) była związana z bardzo skrajną amerykańską lewicą, potem
z nimi zerwała, a swoje impresje zawarła w książce "The Demon Lover.
On the Sexuality of Terrorism". Niewykluczone, że to zdanie właśnie
stamtąd pochodzi. Ja to rozumiem "pragnę rewolucji jak kochanka".

Pozdrawiam

Hanka

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: en->pl dwie zagwozdki konfliktowe


Tadeusz Karol Bela wrote:

 Witajcie!!!
 Tlumacze kolejny tekst o konfliktach miedzyludzkich pt. w przekladzie
"UWAGI NA TEMAT KONFLIKTOW WEWNATRZ ORGANIZACJI I ICH ROZWIAZYWANIA".
Mam wlasciwe gotowy brakuje mi dwoch zdań, ktore nie bardzo wpasowuja
mi sie w reszte tekstu. To, co dla kontekstu, daje przetlumaczone, to,
co budzi watpliwosci - po ang.
1. Robin Morgan napisal kiedys: "I want a revolution like lover!"


"lover" to pierwsze pięć liter REVOLution w odwrotnej kolejności.
I tyle

MG

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Konflikt w organizacji
Witam!

Przygotowuje prezentacje na temat konfliktu w organizacji/firmie itd. Byc moze
to wynik przemeczenia, ale calkowicie nie moge wpasc na zaden pomysl
interesujacego konfliktu - potrzebny konkretny przyklad, gdyby byla to firma
polska to juz w ogole byloby wspaniale.

Przychodzi Wam jakis konflikt do glowy? Bede wdzieczny za wszelkie propozycje :)

Pozdr.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Konflikt w organizacji


Witam!

Przygotowuje prezentacje na temat konfliktu w organizacji/firmie itd. Byc moze
to wynik przemeczenia, ale calkowicie nie moge wpasc na zaden pomysl
interesujacego konfliktu - potrzebny konkretny przyklad, gdyby byla to firma
polska to juz w ogole byloby wspaniale.

Przychodzi Wam jakis konflikt do glowy? Bede wdzieczny za wszelkie propozycje
:)


Na jakim poziomie?
Biorąc rzecz na logikę konflikt istnieje zawsze
na linii połączenia dwóch segmentów organizacji,
albo pomiędzy poziomami w jej hierarchii.

Pzdr.:
Pajchiwo

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Konflikt w organizacji


Demostenes wrote:
Przygotowuje prezentacje na temat konfliktu w organizacji/firmie itd. Byc moze
to wynik przemeczenia, ale calkowicie nie moge wpasc na zaden pomysl
interesujacego konfliktu - potrzebny konkretny przyklad, gdyby byla to firma
polska to juz w ogole byloby wspaniale.
Przychodzi Wam jakis konflikt do glowy? Bede wdzieczny za wszelkie propozycje :)


Może PTC? Operator Ery GSM - tam przecież od dłuższego czasu są dwa
zarządy i nasyłają na siebie ochroniarzy :)

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Konflikt w organizacji


On Sat, 22 Apr 2006 12:18:43 +0200,  buraxta wrote:
Demostenes wrote:
| Przygotowuje prezentacje na temat konfliktu w organizacji/firmie itd. Byc moze
| to wynik przemeczenia, ale calkowicie nie moge wpasc na zaden pomysl
| interesujacego konfliktu - potrzebny konkretny przyklad, gdyby byla to firma
| polska to juz w ogole byloby wspaniale.
| Przychodzi Wam jakis konflikt do glowy? Bede wdzieczny za wszelkie propozycje :)

Może PTC? Operator Ery GSM - tam przecież od dłuższego czasu są dwa
zarządy i nasyłają na siebie ochroniarzy :)


Ciekawe jak wyglada wspolpraca na linii TakTak-Heyah :-)

W TP/Centertelu chyba tez byly konflikty w zarzadzie czy placic
FT/Orange za marke czy nie :-)

O jednym ciekawym slyszalem przed laty, ale juz nie pamietam gdzie.
Zagraniczny inwestor kupil sp. z o.o [czy akcyjna ?] .. a krajowy
zarzad nie zwolywal walnego zgromadzenia i chyba przez dwa lata nie
dal sie odwolac :-)

J.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Konflikt w organizacji
On Sat, 22 Apr 2006 09:47:15 +0200, Demostenes  


<demostenes85WYTNI@poczta.onet.plwrote:
Witam!

Przygotowuje prezentacje na temat konfliktu w organizacji/firmie itd.  
Byc moze
to wynik przemeczenia, ale calkowicie nie moge wpasc na zaden pomysl
interesujacego konfliktu - potrzebny konkretny przyklad, gdyby byla to  
firma
polska to juz w ogole byloby wspaniale.

Przychodzi Wam jakis konflikt do glowy? Bede wdzieczny za wszelkie  
propozycje :)


* Fuzja HP/Compaq i kontrowersje wokół Fioriny.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: POMOCY - MOTYWACJA lub KONFLIKT - PRZYKŁADY
POMOCY - MOTYWACJA lub KONFLIKT - PRZYKŁADY
Witam,
moze znajdzie sie ktos kto posiada jakies materialy dotyczace motywacji
pracownikow, lub konfliktow w organizacji.
Nie chodzi mi o sama teorie, potrzebuje konkretnych przykladow, case'ow itp.
Pozdrawiam.
P.S.
Materialy potrzebne "na wczoraj" Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jakiego wsparcia oczekujemy od Polski - rozmowa...
To nie ma znaczenia czy jest konflikt czy nie. Są statutowe ramy rozwiązywania
takich konfliktów w organizacjach społecznych. A jeśli już mamy porównywać tę
sytuację do klimatów z "Samych swoich", to nie Pawlaka i Kargula dochodzących
swoich racji w sądzie, tylko zdemenciałą babkę Pawlaka przypomina władza
białoruska, która wchodzi do siedziby ZPB z kałasznikowami. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Po kryzysie w Sejmie. Kto w koalicji z PiS?
Wg teorii zarządzania...
konflikt w organizacji nie jest rzeczą złą.
Oczywiście nie może być przesady ale pewien poziom konfliktu (np. między
działem sprzedaży i marketingu) stymuluje myślenie, kreatywne rozwiązania, i
dochodzenie do najlepszych rozwiązań.
Tak samo jest w polityce. Konflikty są nieuniknione. Z konfliktów rodzą się
rozwiązania różnych kwestii.
Tak więc niech Prezydent zostawi rozwiązywanie problemów parlamentarnych
swojemu bratu, premierowi i liderom innych partii. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: motywacja, konflikt - HELP !!!
motywacja, konflikt - HELP !!!
Witam,
mam do napisanie prace na temat motywacji pracownikow lub konfliktow w
organizacji. Wszystko ma sie opierac na teorii, popartej konkretna sytuacja w
firmie.
Problem w tym, ze ja nie pracuje i nie mam pojecia jak to wyglada w praktyce.
Moze ma ktos jakies pomysly konkretne?
Pozdrawiam. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: o referencjach
O tym Mariolu, możesz się nigdy nie dowiedzieć, bo niektóre osoby, zostają
odrzucone na wstępie z innego powodu :))). Jeśli pracodawca nie ma żadnej
wizji, zniszczy każdego najlepszego nawet pracownika z idealnymi czy nie
referencjami :))). Nie będzie znał się na socjologii, nie będzie rozumiał,
jakie niebezpieczeństwo pociąga za sobą myślenie grupowe i nie będzie umiał
zarządzać zmianą i konfliktem w organizacji. Wszystko zależy tylko od zdolności
przywódczych i umiejętności budowania zespołu.
Pozdrawiam. Basia :) Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: teściowa
A mnie teściowa powiedziała, że dlatego bierzemy ślub że moi rodzice chcą mnie
szybko wydać za mąż, bo nie mam pracy jak na razie a oni nie chcą mnie
utrzymywać więc chcą wszystko zwalić na mojego przyszłego męża. Powiedziała
również mojemu narzeczonemu, żeby się zastanowił, czy chce takiego życia, że on
będzie harował całymi dniami a ja będę się opieprzała. To przeze mnie, podobno,
oddala się od rodziny. Zamówiła nam obrączki ślubne, dekorację w kościele i
wiele innych rzeczy takich jak ona chciała, całkowicie nie licząc się z naszym
zdaniem. A ostatnio naopowiadała swoim znajomym, że jestem w ciąży (a nie
jestem).
Konflikty przy organizacji ślubu są znane chyba od wieków. W takiej sytuacji
nawet najwspanialsza teściowa potrafi nieźle człowieka wykończyć. Najlepsza
rada trzymać się razem i nie dać się zbić z tropu. Bo sama na tą sytuację nie
poradzisz, musi ci pomóc twój narzeczony. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Suka w pracy, jakieś pomysły?
Absolutnie sie z tym nie zgodzę. Dla potrzeb controllingu stosuje
sie styl partnerski w zarządzaniu czyli zarządzanie przez cele. Aby
taki styl mógł być skuteczny musi być poparty rzetelnymi ocenami
wszystkich w organizacji. Inaczej organizacja odniesie pyrrusowe
zwycięstwo. Więc nie kontrola, a sposoby na to, aby pracownik
identyfikował sie z organizacją. A brak umiejętności zarządzania
zmianą i konfliktem w organizacji ( a taki tutaj jest problem )
wpływa na koszty. Czyli coś tu z tym controllingiem nie tak. U
Ciebie wprowadzono rachunkowość zarządczą, a nie controlling i do
tego opartą na chorym systemie. Kontrolowanie pracowników nic nie
da...Kontrolować można zasoby, ale to i tak jest strata czasu, bo
pracownicy niedoceniani będą preferować syndrom lawinowego
marnotrawstwa.
Pozdrawiam. Basia
Pozdrawiam
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: klopot w pracy
Cieszę się Elu, że jednak mamy podobne zdanie. Widzisz ja jestem ostrożna w
wydawaniu opinii jeśli wszystkie aspekty sprawy nie są wyjaśnione. A
autor/autorka wątku nie wyjaśnił/a wszystkiego. Dlatego chciałam, żebyś
zastanowiła się nad innymi możliwościami niż tylko brak ambicji, bo nie zawsze
coś jest takie, na jakie wygląda :))). A z samego forum dilbertoza można
odczytać, że najczęściej szefowie nie rozumieją, że ktoś nimi manipuluje. A
jeżeli ktoś nie jest zadowolony z pracy czy atmosfery tam panującej, to jest to
tylko wina szefów, bo nie zdają sobie sprawy jak ważna jest umiejętność
zarządzania zmianą i konfliktem w organizacji. Ludzie więc nie przychodzą z
radością do pracy, ale z musu. Gdyby na rynku pracy była inna sytuacja na pewno
sami by się zwolnili, ale czasami nie mogą, bo nie znajdą pracy i muszą zostać
tam gdzie są.
Pozdrawiam. Basia :)
PS. W procesie rekrutacyjnym też zatrudnia się następnych, którzy potrafią się
sprzedać, a to niekoniecznie są dobrzy pracownicy. Raczej mają zadatki na
lizodupców i manipulatorów. A co mają zrobić ci, co nie potrafią się sprzedać?
Są zawsze wykorzystywani przez tych pierwszych. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: POMOCY - MOTYWACJIA LUB KONFLIKT W PRZYKŁADACH
POMOCY - MOTYWACJIA LUB KONFLIKT W PRZYKŁADACH
Witam,
moze znajdzie sie ktos kto posiada jakies materialy dotyczace motywacji
pracownikow, lub konfliktow w organizacji.
Nie chodzi mi o sama teorie, potrzebuje konkretnych przykladow, case'ow itp.
Pozdrawiam.
P.S.
Materialy potrzebne "na wczoraj" Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Bunt najbogatszych klubów 2
do sądu?
Jak to jest? jeśli ktoś - np. klub albo zawodnik - chce rozwiązywać konflikt z
lub wewnątrz PZPN za pomocą sądu to PZPN drze się, że to sprzeczne ze statutem
związku, że konflikty wewnątrz organizacji według jej przepisów nie podlegają
jurysdykcji państywowej. Związek gotów jest nawet w takiej sytuacji lecieć na
skargę do uefa i starszy zawieszeniem. Ale jeśli coś idzie nie po myśli PZPN to
związek grozi sądem? Filozofia Kalego? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Potrzebuje pomocy z Socjiologji
Temat: Zarzadzanie Konfliktem w Organizacji
a) jako sposób podporzadkowania zjawisk konfliktowych interesów zakładów.
b) efekty
c) sposoby
prosze o pilny kontakt
A_@poczta.fm
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Upadek premiera Izraela
Upadek premiera Izraela
Conanie, jezeli ktos porownuje demokratyczny kraj Izrael, o samokrytycznej prasie, bedacy celem skondensowanej (i hipokrytycznej) nienawisci arabskiej z rzesza niemiecka, to wlasciwie niewiele mozna tu juz dodac. Jezeli ktos porownuje checkpointy, ktore - jak powtarzam - powstaly bezposrednio jako reakcja ochronna na wybuch terroryzmu palestynskiego, do zamykania w gettach, to tez ciezko dyskutowac. No po prostu takie porownania to jest absurd. Palestynczycy po okazaniu swojej karty ID moga przekraczac sobie checkpointy i jechac dalej. Zydzi w gettach i obozach byli skazani na niewolnicza prace i kierowani milionami na smierc przez komin. Dopoki tacy ludzie jak ty, nie ockna sie i nie beda sadzic niewyobrazalnych wrecz glupot, bedzie z rozmowy o tym konflikcie wiecej szkody niz pozytku. Co wiecej, przywolywanie w przypadku akurat tego konfliktu autorytetu organizacji ONZ tez swiadczy o kompletnej nieznajomosci sytuacji: nie ma chyba drugiej takiej instytucji swiatowej tak stronniczej w tej sprawie, jak ONZ. Sa na to dziesiatki przykladow, ostatnio np. to jak Komisja Praw Czlowieka ONZ pogratulowala w tym roku rzadowi Sri Lanki za wykonczenie Tamilow, odrzuciwszy informacje o tym, ze zginelo 7000 cywilow (w rzeczywistosci zapewne wiecej) i zignorowawszy to, ze kilkaset tysiecy cywilow do dzis siedzi w obozach internowania. W tym samym roku za wojne w Gazie, w ktorej nie zginelo 10% tej liczby cywilow, ONZ podnosila wielkie halo, powolala komisje Goldstona, i pomimo ze komisja potepila zarowno Izrael i Hamas za zbrodnie wojenne, ONZ potepilo juz tylko Izrael. Otoz zeby kogos sadzic, trzeba miec choc troche autorytetu moralnego. ONZ nie ma takiego autorytetu.

Palestynczycy mieli juz wiele razy wybor: mogli wynegocjowac sobie panstwo w 2000 r. i 2008 r., nie musieli wybierac Hamasu ktory sadzil rakietami. Przepraszam bardzo, ale jezeli przez kilkadziesiat lat stawia sie na wojne, to druga strona tez przestaje grac fair. Potepiam osadnictwo na Zachodnim Brzegu, ale rozumiem, ze Zydzi maja po prostu dosyc. Problem zwiazany z murem, o ktorym piszesz, jak mowie dotyczy jednego procenta palestynskiej populacji i nie wiem, czy wiesz, ale trasa tego muru jest pod lupa sadownictwa, ktore juz wiele razy nakazywal zmiane przebiegu, gdy dane odcinki nie mialy charakteru obrony przed zamachami, a sugerowaly raczej grabiez. Mur wykraja z Z.B. 8.5%, obszaru, ktore i tak w przypadku negocjacji zostana wymienione zapewne w skali 1:1. Takze jak mowie, bez przesady. Trzeba wreszcie usiasc do negocjacji i nie tracic wiecej czasu, a nie torperowac wszelkie wysilki propokojowe bombami, rakietami i ideologia p.t. Palestyna od Morza do Rzeki, jak to od 20 lat czynil Hamas. Przy czym zycze obu stronom porozumienia i popieram powstanie odpowiedzialnego panstwa palestynskiego. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zwierzęta się doczekały
A propos komentarza Elizy i Pana Radnego
Z tych dwóch zdań przytoczonych przez pana radnego - stwierdzenie,
że osiągnęliśmy punkt krytyczny jest znacznie ostrzejsze... :-).
Pytanie i sama kwestia jest z rzędu absurdalnych: dlaczego teraz a
nie dwa wcześniej lub trzy później. A dlaczego nie?
I jakie to w ogóle ma znaczenie, oprócz oczywiście odwracania uwagi
od dobrych wiadomości o inwestycjach, nowym samochodzie i
zwiększaniu dotacji?

Przy tej okazji trzeba znowu to powiedzieć - org. pozarządowa, która
wygrała przetarg jest ZOBOWIĄZANA do starania się o dodatkowe
fundusze na prowadzenie schroniska. Po to startowała w konkursie i
do tego została stworzon, taki jest jej sens istnienia. W przeciwnym
razie niczym nie różniłaby się od instytucji miejskiej.

Artykuły na temat schroniska były opisem użerania się i konfliktu
dwóch organizacji pozarządowych. Jedynym skutkiem tych artykułów
było ZAŻENOWANIE. Tak naprawdę powinno się po tych publikacjach
odebrać pieczę nad zwierzętami org. pozarządowym i wziąć schronisko
na własny garnuszek.
Przyjęto jednak filozofię przekazywania zadań organizacjom
społecznym, a ponieważ opluwanie TOZ było opluwaniem, zostaje jak
było. Jedna organizacja nie potrafiła się dogadać z drugą i donosiła
w imię "lepszej współpracy" do dziennikarzy, którzy niestety
bezkrytycznie publikowali zarzuty wobec organizacji, której
wcześniej byli raczej "adwokatami".

Tak więc pisanie, że inwestycje to skutek tych publikacji powoduje
raczej uśmiech... Redakcję tutaj rozumiem, to rodzaj autoreklamy.

Natomiast nie byłoby dobrze, gdyby w tle tych papierowych utarczek,
w złych warunkach przebywały zwierzęta.
I tyle. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Lecimy do Winchesteru
jest zajebiscie, przyjedzaj
jak nie podpadniesz paru msciwym i zawistnym polaczkom i angolom, to bedziesz
mogla pracowac tam do emerytury; jeżeli jednak tak nie bedzie, licz na to n/w:

Pyt.5 ZJAWISKO MOBBINGU W MIEJSCU PRACY
mobbing – to systematyczne nękanie psychiczne pracownika przez innych
pracowników lub przełożonych; zachowania mające na celu izolowanie pracownika od
otoczenia, pozbawienie go godności, doprowadzenie do bezsilności i bezradności.
Cechy mobbingu:
- zaistnienie konfliktu, czyli sprzecznych dążeń członków pewnej zorganizowanej
grupy ludzi
- pojawienie się „ofiary” i „prześladowcy”
- szykanowanie mające charakter ciągły i trwające dłuższy czas
- ukrywanie działań mobbingujących przez „prześladowców” przed osobami postronnymi
- ukrywanie przez „ofiary” tego zjawiska w obawie przed utratą pracy; także
świadkowie mobbingu, którzy nie reagują na to powodują, że rozwija się ono coraz
silniej
- działanie w sposób umyślny z zamiarem wyrządzenia „ofierze” szkody, zachowania
są często działaniami celowymi mającymi przynieść konkretne korzyści „prześladowcom”
- posługiwanie się kłamstwem, plotką, oszczerstwem, intrygą jako narzędziami
mobbingu; rzadko przemoc fizyczna
Przyczyny:
- dysfunkcja różnych podsystemów organizacyjnych takich jak zarządzanie i
kontrola, delegowanie uprawnień czy polityka personalna
- nieumiejętność rozwiązywania konfliktów w organizacji, co powoduje, że
uruchamiane są patologiczne mechanizmy rozładowania emocji, w tym skierowanie
negatywnych emocji na podwładnych, współpracowników lub przełożonego
- kierownictwo, które albo samo represjonuje pracownika (pracowników) albo
lekceważy lub nie dostrzega konfliktów między pracownikami
Skutki:
- mobbing nie pozwala na pełne wykorzystanie potencjału pracownika i obniża tym
samym jej skuteczność w realizowaniu celów
- tragedie rodzinne i zawodowe
- mniejsza wydajność przedsiębiorstw
- naruszenie zdrowia psychicznego „ofiary”
- pogorszenie się stanu zdrowia „ofiary” (zaburzenia stresowe, w funkcjonowaniu
organizmu, choroby) spowodowane długotrwałymi szykanami.


ps pozdrowienia dla panow z tamtejszego sb i waszych gestapowskich metod
dręczenia i wykańczania ludzi z powodu wymyślonych historyjek przez przygłupów z
tego sklepiku, by
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kilka lat temu prężnie działalo w w Goleniowie WOPR
Nie ma kto zadbać o bezpieczeństwo
Brakuje ratowników wodnych w goleniowskiej gminie. Po raz pierwszy od lat
nie będzie wodnych patroli policyjnych na Jeziorze Dąbie.
Plaża w Lubczynie w słoneczne dni wypełniona jest po brzegi, a ratowników
brakuje. (Agnieszka Tarczykowska)
W ciepłe dni na plaży w Lubczynie jeszcze przed sezonem gromadziły się tłumy
wypoczywających. Tymczasem Goleniowski Młodzieżowy Dom Sportu od dłuższego
czasu poszukuje ratowników, którzy zapewniliby bezpieczeństwo
wypoczywającym.
- Ludzie wybierają lubczyńską plażę nie tylko dlatego, że można tu
wypożyczyć sprzęt pływający, ale przede wszystkim dlatego, że plaża jest
strzeżona. Nie wiadomo jednak czy strzeżona będzie przez całe wakacje.
Wiadomo natomiast, że na wodzie zabraknie w tym sezonie policji i woprowców.
Młodzi wyjeżdżają
- Udało nam się znaleźć obsadę, ale tylko na lipiec - mówi Andrzej Łukasiak,
dyrektor GMDS. - Nie wiadomo, co będzie w drugim miesiącu wakacji. Powód
jest prosty. Młodzi ludzie wyjeżdżają za granicę, zwłaszcza w wakacje.
Dlatego w tym czasie szczególnie brakuje ludzi do pracy. Nadal szukamy
ratowników i naprawdę ciężko jest ich znaleźć.
Wynagrodzenie też nie przyciąga, choć stawki nie są najgorsze. Kierownik
ratowników zatrudniony w GMDS ma na rękę około 1500 zł. Ratownik wodny - ok.
1400 zł, a młodszy ratownik 1100 zł.
Nie chcą społecznie
Jeszcze kilka lat temu prężnie działało w Goleniowie Wodne Ochotnicze
Pogotowie Ratunkowe. Jednak te czasy minęły. Główny powód, jak zapewniają
ochotnicy, to brak młodych ratowników, którzy chcieliby pracować społecznie.
- Kiedy trzydzieści lat temu zakładałem goleniowskie WOPR, chętnych było
wielu - mówi Ludwik Rutkowski. - Teraz można nas policzyć na palcach jednej
ręki. Pozostali tylko starsi zapaleńcy. Młodych w ogóle to nie interesuje.
Skoro nie chcą pracować za pieniądze, to tym bardziej nie będą pracować za
darmo.
Podzielony WOPR
Być może problem tkwi też w samym WOPR. Jest skonfliktowany. Niedawno
okazało się, że jego szef został wybrany nieprawnie. Nie ma jak go o to
spytać, bo przebywa za granicą.
Tymczasem w sezonie letnim woprowcy są szczególnie potrzebni tu na miejscu.
Plaża w Lubczynie w słoneczne dni wypełniona jest po brzegi, a ratowników
brakuje. Dodatkowe konflikty wewnątrz organizacji nie sprzyjają jej
działalności. Na zebraniach WOPR pojawia się dwóch, trzech członków. Brakuje
dobrego sprzętu. To wszystko sprawia, że w tym sezonie na wodach wokół
Goleniowa może zabraknąć także woprowców.
- Nie wiem, co dalej - przyznaje Antoni Żabiłowicz z WOPR w Goleniowie. -
Pozostała nas tylko garstka. W miarę możliwości patrolujemy akweny wodne.
Jest nas jednak za mało.
O złej kondycji goleniowskiego WOPR wie prezes wojewódzki, ale jak przyznaje
niewiele może zrobić.
- Kiedyś to była wzorcowa organizacja - zapewnia Witold Szadokierski, prezes
Zachodniopomorskiego WOPR w Szczecinie. - Byłem dumny z Goleniowa. Ale
wkrótce powinny się odbyć nowe wybory prezesa. Obecny rzeczywiście objął tę
funkcję niezgodnie z prawem. Szkoda tylko, że przez te konflikty i problemy
goleniowscy woprowcy zaprzepaścili prawie 6 tys. zł z dotacji starostwa.
Bez patroli
Przez wiele lat wypoczywający nad Jeziorem Dąbie oraz mieszkańcy Lubczyny i
okolicznych wiosek czuli się bezpieczniej, bo po wodach jeziora pływały
wodne patrole policyjne. Funkcjonariusze mieli oko nie tylko na wodę, ale
także na tereny przybrzeżne. Niestety w tym sezonie takich patroli nie
będzie.
- Nie ma policjantów, ani posterunku - tłumaczy Andrzej Łukasiak. -
Zlikwidowano też sprzęt. Bardzo nad tym ubolewam. Rozmawiałem z komendantem
policji i być może uda się chociaż od czasu do czasu znaleźć policjanta,
który na naszym sprzęcie i z naszym sternikiem będzie patrolował jezioro.
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070628/REGION/70628010
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Podział zadań
Widzisz, to przełożeni powinni wiedzieć, ale zacytuję Ci to co kiedyś napisałam
na forum intranetowym. Możesz całego nie czytać :). "Stwierdzenie, że używam
dużej ilości średnio zrozumiałych skrótów, podsunęło mi pewną myśl. Właściwie,
od tego powinnam zacząć. System Okresowych Ocen Pracowników zawiera elementy
socjologii, zwłaszcza takie jak myślenie grupowe i konflikty motywów mieszanych
oraz podział zadań na addytywne, koniunktywne i dysjunktywne. Oczywiście chodzi
o to, żeby jak najlepiej wykorzystać wiedzę o danym pracowniku. Wtedy pomoże to
organizacji w realizowaniu jej celów. Szczególnie ważny jest umiejętny podział
zadań oraz wykorzystanie zjawiska facylitacji i próżniactwa społecznego. Z
faktu facylitacji społecznej wynika wniosek następujący: przy wykonywaniu zadań
prostych lub dobrze wyuczonych należy ludzi kontrolować, wzbudzając u nich
niewielki lęk przed oceną, bo wówczas będą bardziej efektywni. Z faktu
próżniactwa społecznego wynika, że w wypadku braku możliwości dokonania oceny
indywidualnych zadań, ludzie będą pracować gorzej przy wykonywaniu zadań
łatwych lub dobrze wyuczonych, gdyż brak jest lęku przed oceną, natomiast
lepiej ,bo bezstresowo będą wykonywać zadania trudne... Nie będę opisywać
wszystkich typów zadań. Ograniczę się tylko do zadań, których wykonanie zależy
od wykorzystania najbardziej uzdolnionych osób w zespole. Jeżeli umiejętności
tych osób nie zostaną przez lidera celowo dostrzeżone, to grupa ponosi stratę w
toku procesu podejmowania decyzji i realizacji zadania. Najzdolniejsze
jednostki mogą nie zostać przez grupę zauważone, mogą nie mieć siły przebicia,
jakaś jednostka może zdominować dyskusje, uniemożliwiając swobodne wypowiadanie
się innym. Dzieje się tak w przypadku, gdy pojawia się myślenie grupowe.
W grupie ma miejsce złudzenie jednomyślności, wynikające z pomijania oponentów.
Stosuje się nacisk na dysydentów, aby upodobnili się do większości. Krańcowym
przypadkiem może być mobbing. Chciałabym tu przedstawić najgorszy typ mobbera.
To osobowość perwersyjno – narcystyczna, która jest najbardziej perfidna i
dwulicowa. To ten typ najbardziej szkodzi lepszym od siebie, bo im bardziej się
mu pomaga, tym bardziej nienawidzi i nie cofnie się przed niczym. Technika
życzliwości i sympatii na niego nie działa. Nie można dać się zwieźć jego miłym
i układnym pozom. Jakie są konsekwencje myślenia grupowego? Wymienię tylko
dwie: opieranie się na niepełnej informacji i brak planu działania na wypadek
niepowodzenia, bo alternatywne poglądy nie są brane pod uwagę. Czasami
rozwiązanie problemu, sprowadza się do znalezienia osoby, która potrafi
rozwiązać problem i ważne jest oddzielenie własnego ego od własnego interesu.
Wniosek jest, więc następujący: jeżeli w pracy nie weźmie się pod uwagę
elementów socjologii, firma zawsze poniesie porażkę. Zostaną w niej najsłabsi
ludzie, którzy nie są zorientowani na zadania, tylko na przetrwanie za wszelką
cenę… Jeszcze o konfliktach motywów mieszanych: można wybrać pomiędzy
rywalizacją, tak, aby osiągnąć dla siebie najwyższe zyski a współpracą, tak,
aby zmaksymalizować zyski dla dwóch stron. Najczęściej na początku zachęca się
do współpracy, a później powtarza się zachowania przeciwnika(współdziałania lub
rywalizacji), które podjął on bezpośrednio przed nami. Jeżeli oponent działa
rywalizująco i agresywnie, odpowiada się tym samym, sygnalizując, że nie dasz
się wykorzystać i będziesz się bronił. Jeżeli strony pozostają w konflikcie,
można posłużyć się mediacją lub arbitrażem, ale trzeba mieć wiedzę z zakresu
zarządzania konfliktem w organizacji( i tu przydaje się inteligencja
emocjonalna), a nie tylko przyznawać rację tym, których się lubi lub tym,
którzy prezentują wyuczoną bezradność. Dobre byłoby szkolenie pt. "jak nie dać
sobą manipulować". Jeżeli nadawca nic nie zyskuje, a nawet traci, to trudno
posądzić go o manipulacje. Dlatego trzeba się nauczyć odróżniać fakty od
własnych(lub podsuniętych) wniosków. Oto jak wiele zależy od zdolności
przywódczych i umiejętności budowania zespołu. Firma, działa jak jeden
organizm, a nie jak zbiór niepowiązanych ze sobą elementów i polityka firmy
powinna wydobywać z ludzi wszystko to, co najlepsze. Przede wszystkim dla
zapewnienia maksymalnych zysków właścicielom".
Pozdrawiam. Basia :)
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Co to jest odporność na stres?
Jesli twoj zespol sie da zlapac (a wart jest tyle co jego
> najslabsze ogniwo) to bedziecie przez calya noc kopac doly, apotem je
> zasypywac, nie pojdziecie spac i nie dostaniecie jesc.
Nic dodać, nic ujać. Ale w wojsku :P. Kto jednak bierze pod uwagę fakt, że w
pracy najsłabszym ogniwem może być szef, albo rekruter albo inny spec od HR?
Paul opisał jeden typ zadań, które ja przedstawiłam w jednym z postów. Ja
opiszę drugi typ. Taki który najbardziej pasuje do pracy i wiąże się z
myśleniem grupowym. Pozwolę sobie w tym celu przytoczyć fragment mojej
wypowiedzi na forum intranetowym, bo jak już napisałam nawet nie muszę wymyślać
nowych odpowiedzi :P. SOOP i rekrutacja mają wspólny mianownik :D
"Stwierdzenie, że używam dużej ilości średnio zrozumiałych skrótów, podsunęło
mi pewną myśl. Właściwie, od tego powinnam zacząć. SOOP zawiera elementy
socjologii, zwłaszcza takie jak myślenie grupowe i konflikty motywów mieszanych
oraz podział zadań na addytywne, koniunktywne i dysjunktywne. Oczywiście chodzi
o to, żeby jak najlepiej wykorzystać wiedzę o danym pracowniku. Wtedy pomoże to
organizacji w realizowaniu jej celów. Szczególnie ważny jest umiejętny podział
zadań oraz wykorzystanie zjawiska facylitacji i próżniactwa społecznego. Z
faktu facylitacji społecznej wynika wniosek następujący: przy wykonywaniu zadań
prostych lub dobrze wyuczonych należy ludzi kontrolować, wzbudzając u nich
niewielki lęk przed oceną, bo wówczas będą bardziej efektywni. Z faktu
próżniactwa społecznego wynika, że w wypadku braku możliwości dokonania oceny
indywidualnych zadań, ludzie będą pracować gorzej przy wykonywaniu zadań
łatwych lub dobrze wyuczonych, gdyż brak jest lęku przed oceną, natomiast
lepiej ,bo bezstresowo będą wykonywać zadania trudne… Nie będę opisywać
wszystkich typów zadań. Ograniczę się tylko do zadań, których wykonanie zależy
od wykorzystania najbardziej uzdolnionych osób w zespole. Jeżeli umiejętności
tych osób nie zostaną przez lidera celowo dostrzeżone, to grupa ponosi stratę w
toku procesu podejmowania decyzji i realizacji zadania. Najzdolniejsze
jednostki mogą nie zostać przez grupę zauważone, mogą nie mieć siły przebicia,
jakaś jednostka może zdominować dyskusje, uniemożliwiając swobodne wypowiadanie
się innym. Dzieje się tak w przypadku, gdy pojawia się myślenie grupowe.
W grupie ma miejsce złudzenie jednomyślności, wynikające z pomijania oponentów.
Stosuje się nacisk na dysydentów, aby upodobnili się do większości.
Jakie są konsekwencje myślenia grupowego? Wymienię tylko dwie: opieranie się na
niepełnej informacji i brak planu działania na wypadek niepowodzenia, bo
alternatywne poglądy nie są brane pod uwagę. Czasami rozwiązanie problemu,
sprowadza się do znalezienia osoby, która potrafi rozwiązać problem i ważne
jest oddzielenie własnego ego od własnego interesu. Wniosek jest, więc
następujący: jeżeli w pracy nie weźmie się pod uwagę elementów socjologii,
firma zawsze poniesie porażkę. Zostaną w niej najsłabsi ludzie, którzy nie są
zorientowani na zadania, tylko na przetrwanie za wszelką cenę… Jeszcze o
konfliktach motywów mieszanych: można wybrać pomiędzy rywalizacją, tak, aby
osiągnąć dla siebie najwyższe zyski a współpracą, tak, aby zmaksymalizować
zyski dla dwóch stron. Najczęściej na początku zachęca się do współpracy, a
później powtarza się zachowania przeciwnika(współdziałania lub rywalizacji),
które podjął on bezpośrednio przed nami. Jeżeli oponent działa rywalizująco i
agresywnie, odpowiada się tym samym, sygnalizując, że nie dasz się wykorzystać
i będziesz się bronił. Jeżeli strony pozostają w konflikcie, można posłużyć się
mediacją lub arbitrażem, ale trzeba mieć wiedzę z zakresu zarządzania
konfliktem w organizacji( i tu przydaje się inteligencja emocjonalna), a nie
tylko przyznawać rację tym, których się lubi lub tym, którzy prezentują
wyuczoną bezradność. Dobre byłoby szkolenie pt. „jak nie dać sobą manipulować”.
Jeżeli nadawca nic nie zyskuje, a nawet traci, to trudno posądzić go o
manipulacje. Dlatego trzeba się nauczyć odróżniać fakty od własnych(lub
podsuniętych) wniosków. Oto jak wiele zależy od zdolności przywódczych i
umiejętności budowania zespołu. Firma, działa jak jeden organizm, a nie jak
zbiór niepowiązanych ze sobą elementów i polityka firmy powinna wydobywać z
ludzi wszystko to, co najlepsze. Przede wszystkim dla zapewnienia maksymalnych
zysków właścicielom".
Pozdrawiam. Basia :)
PS. Dzięki takim ludziom, którzy mnie krytykowali za wypowiedzi na tym forum,
zyskałam dodatkowe argumenty, za co jestem im ogromnie wdzięczna.
Prawda, że mojego talentu nie trzeba rozwijać? :P. Uwielbiam ludzi, którzy ze
mną walczą, bo gdy zaczynają walkę to już przegrali :D
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku

comp
Co to jest konflikt serologiczny co to jest Lista Wildsteina co to jest kontroler domeny co to jest Manipulacja językowa co to jest moc i jak się ja obilcza? Co to jest komunikator internetowy Co to jest Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej co to jest Konspekt zajęć co to jest Krajowy Rejestr ewidencji Matur co to jest lordoza szyjna Spłycona jak skonfigurowac telefon na wapster
jak podłączyć tube
prezenty z okazji narodzin dziecka

Cytat

Długość życia ludzkiego - to punkcik, istota - płynna, spostrzeganie - niejasne, zespól całego ciała - to zgnilizna, dusza - wir, los - to zagadka, sława - rzecz niepewna. Marek Aurelisz
De mortuis nihil nisi bene - o zmarłych dobrze albo wcale (mówić). (mówić). (mówić)
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował. Derek Bruce
Actor sequitur forum rei. - dla powoda właściwy jest sąd pozwanego
A capite - od początku; od głowy.

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com