co to jest jelitowa Grypa
Baza wyszukanych haseł
 
Cytat
Demokracja: mówisz, co chcesz, robisz, co ci każą. Geoffrey Berry
Indeks podatki PIT Podróże PL podpisy gif
 
  Witamy

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: co to jest jelitowa Grypa




Temat: Pilne grypa jelitowa
Pilne grypa jelitowa
w zeszłym tygodniu mały dostał grypy jelitowej. Po paru dniach mu przeszło,
ale wczoraj zaraził się grypą typową: gorączka, kaszel itp. Poradźcie coś bo
niepokoi mnie jego kupa. Niby mu przeszło ma apetyt, ale robi kupe raz
dziennie odnistą i takie dziwne grudki w niej są. Miałam dawać mu lakcid, ale
nie chciał brać i przestałam bo było o.k. Niech ktoś poradzi co to może być Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Walentynkowe szaleństwa :-)
Nie za bardzo lubię te amerykańskie swięta przeniesione do naszej
słowiańskiej tradycji, ale Walentynki jeszcze jakoś znoszę ( nie
cierpię Halloween). Moi synowie z racji tego, że siedzą w domku po
grypie jelitowej nie przygotowywali nic do szkoły ani przedszkola. W
domu nie obchodzimy tego święta w ogóle.
Ale w pracy moi uczniowie przywitali mnie robionymi w tajemnicy
czerwonymi sercami, a na każdym samodzielnie napisane były życzenia,
no przyznam -wzruszyłam się... zgrana klasa mi rośnie Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jezu!!! czy wasze dzieci też chorują?
U mnie od jesieni wszyscy zdrowi. Prywatna lekarka w październiku zaaplikowała
małemu taką kurację uodparniającą - jak się okazało miał aktywnego gronkowca (
po dwóch nietrafionych diagnozach lekarek rejonowych)że mały od tamtej pory nie
opuścił ani jednego dnia w przedszkolu. Epidemia grypy jelitowej też go nie
ruszyła. Nam zresztą też nic nie dolega - nawet kataru. Bierzemy kapsułki z
rekona. Jak przypomnę sobie nazwę to napiszę. Pozdrawiam i zyczę zdrowia
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: grypa jelitowa HELP!!!
grypa jelitowa HELP!!!
Od czasu jak mój mąż przyniósł choróbsko do domu dokładnie miesiąc
temu, to nie możemy się z tego wygrzebać.Teraz do kompletu dołączyła
grypa jelitowa, którą przywlekliśmy ze szpitala. Już nie jestem
załamana tylko wku......i pytam kiedy się to diabelstwo skończy?
Moja Jula od rana wymiotowała juz 6 razy. Chce pić ale wszystko
zwraca, co znajdzie sie w żołądku. Biegunki nie ma jak na razie,
więc Smecty jej nie dam. Czy jest coś na powstrzymanie tych
wymiotów, bo mi się bidula odwodni. Swoją drogą zaraz zadzwonię do
lekarza. Mam tylko nadzieję, że wesołe miasteczko nie zdąży się
zwinąć do czasu kiedy w końcu będziemy mogli tam pójśc. Tym
optymistycznym akcentem kończę mój dzisiejszy wywód Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dziewczyny udało nam się! zniknłęy zdjęcia!
zona_mi napisała:


> A uwaga o grypie jelitowej jest nie związana z tematem i - w pewnym sensie -
> burzy strukturę tego wątku.


W związku z czym mam prośbę do moderatorek - proszę post pana dziadka skasować
bez śladu, bo czytałam, że tak można.
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dziewczyny udało nam się! zniknłęy zdjęcia!
wegatka napisała:

> zona_mi napisała:
>
>
> > A uwaga o grypie jelitowej jest nie związana z tematem i - w pewnym sensi
> e -
> > burzy strukturę tego wątku.
>
>
> W związku z czym mam prośbę do moderatorek - proszę post pana dziadka skasować
> bez śladu, bo czytałam, że tak można.


Popieram ten wniosek w całej rozciągłości.Też czytałam ,że nie można tak burzyć
struktury danego wątku gdyż jest to niezgodne z regulaminem.

Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pech przedświąteczny
U mnie tez wyjątkowo spokojnie w tym roku; własnie wyszłam z grypy jelitowej,
stersze dziecko zraniło się w oko (ale niezbyt poważnie) i nie chce sobie
zakraplać leków; upiekliśmy górę pierniczków, ale juz nie starczyło energii na
współprace przy dekorowaniu, więc będą niedekorowane w tym roku; właśnie dzis
zaczęła i podciekac pralka, a le w umię do środy juz prac nie będę, więc może
się jakos samo naprawi Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: boicie sie biegunek?
boicie sie biegunek?
ciagle od kogoś słysze o wirusie grypie jelitowej, ze jak dopada to koszmar

A mnie ogarnia fobia ze mnie taka biegunka tez dopadnie w najmniej
odpowiednim momencie.
Bo nie wierze ze wszystkich dopada jak są spokojnie w domu i Wc mają w
zasięgu 2 metrów

Noszę przy sobie Loperamid a czy są jeszcze równie skuteczne środki na
biegunki?
A może można sie uchronić przed tą grypą jelitową? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: żłobkowicz ciagle chory
przynajmniej troche mnie pocieszyliście. Mój synek (2,3 latka) był dokładnie
pierwsze 3 dni kiedy złapał wirusa grypy jelitowej - tydzień w domu, potem
tydzień z katarem w żłobku, teraz tydzień z zapaleniem oskrzeli i uszu w domu.
Ciekawe jak będzie dalej. Ale też juz słyszałam, że jak nie odchoruje żłobka to
potem i tak będzie chorował w przedszkolu. Teraz jeszcze ma kto z nim zostać.
pozdrawiam Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nieodpowiedzialne,głupie matki
nieodpowiedzialne,głupie matki
Moj synek poszedl do zlobka w ostatnim tyg sierpnia,tak na 3-4 godz,zeby sie
przyzwyczaic do wrzesniowych dluzszych pobytow.Oczywiscie jak wiekszosc
rodzicow bylismy zadowoleni,bo w zlobku czysciutko,cicho,panie
sympatyczne,dziecko zadbana,usmiechniete.Nic tylko sie cieszyc.Do momentu
widoku pierwszej,zasmarkanej dziewczynki.Nie wiem dlaczego przeziebione
dzieci sa przyjmowane do złobka,ja wiem ,ze ten katar czy kaszel i tak sie
skonczy infekcj au tego dziecka i ta matka i tak bedzie musiala isc na
opike.Wiec na litosc boska,dlaczego jest taka bezmyslna i glupia?Przez te dwa
dni zarazonych jest kilkoro dzieci,nie jest usprawiedliwieniem to,ze nie ma
co zrobic z dzieckiem.Inne matki tez nie maja,dlatego dzieci sa w
złobkach.Przez takie matki opinia o zlobkach i słusznie jest taka,jaka jest i
przez to złobki beda swiecily pustkami,bo wszyscy sie boja zlobka jak
zarazy.Dołączylam do tej grupy,po tym jak maly dostal grypy jelitowej,a 2 tyg
pozniej przez mala-zasmarkana,zapalenie ucha,ktore leczylismy tydzien w
szpitalu.Od dzisiaj mamy opiekunke,bardzo zal mi złobka,bo bylam bardzo
spokojna o dziecko,ktoremu bylo tam dobrze,ale cóż szkoda mi go,nie mam serca
go narazac na kolejne cierpienia i stresy.Lekarstwa przyjmowane od tak
mlodego wieku,z taka czestotliwoscia to nie najlepszy sposob na
zycie.Chcialabym zeby byl szczesliwy i zdrowy.
Pozdrawiam i zycze zdrowia waszym złobkowiczom
Halina
Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dzisiaj pierwszy dzień....jak wy to przezyliscie?
Te wszystkie rozterki o których piszecie miałam w styczniu, kiedy wysyłałam
córeczkę do żłobka. Wtedy miała 10,5 miesiąca.Z zostawieniem jej nie miałam
problemu.Dosłownie kwęknęła tylko ale zainteresowały ją dzieci.Wybrałyście
lepszy okres jeśli chodzi o choroby ale nie miałam wyjścia. Do momentu pójścia
do żłobka Ola nie była wogóle chora.Miałam nadzieję, że ominie nas chorowanie-
choć słyszałam od znajomych, że tego nie da się uniknąć.Trzy pierwsze dni
chodziła na 4 godziny a 4 dnia dostała grypy jelitowej a ja oczywiście zaczęłam
już rezygnować. 2 tyg nie chodziła, 2,5 tygodnia chodziła,później znów 2
tygodnie w domu -oskrzela.Znów byłam bliska rezygnacji. Od 2 miesięcy chodzi
bez chorowania. Cieszy się na widok żłobka i dzieci, nawet nie zauważa że
wychodzę. Nie mam problemu z jedzeniem-w swoim towarzystwie dzieci w końcu
lepiej jedzą. Czasami ciągnie mnie do nocniczka i siada na nim ze skutkiem-
chyba kojarzy z obserwacji w żłobku do czego słuzy, co nie znaczy że juz z
niego korzysta.Jest otwarta, śmiała. Poczekajcie zanim zaczniecie się "łamać.
Myślę że warto Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: synek poszedł do żłobka i........już chory:(
U mnie tak samo
4 dni w żłobku, świetna aklimatyzacja i ... 2 tygodnie choroby.
W II grupie ktoś przyprowadził dziecko z wirusem grypy jelitowej i cała grupa
poległa. Oczywiście bez antybiotyku się nie obeszło. Dzisiaj pierwszy raz po 2
tygodniach synek w żłobie płakał i nie chciał się od nogi odkleić. Ja niestety
też się poryczałam, ale dopiero na korytarzu
Sama mam ten sam problem, co zrobić jak te infekcje będą tak częste?
Teraz mąż siedział z dzieckiem, ale potem co będzie, to nie wiem.
Szukam opiekunki na sytaucje awaryjne. Ale jak dziecko będzie mocno gorączkować
to przecież bez mamy się nie obejdzie... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nagonka na żłobek i na mnie i męża
Też temperatura.............też 30 lat:))))
Hej hej ! Ja jestem ze stycznia '75 )) Ale wiesz co moja Karolina też dostała
znowu goraczki, najpierw 37,5 w pt potem 37,3 sobota a dzisiaj rano już 38 i
żadnych innych objawów. Jest po grypie jelitowej i od 7 kwietnia w domu własnie
jutro miała znowu iść do żłobka i teraz zrobić ? Zastanawiam sie czy to nie od
żeba który jej się jeszcze nie wyrżnął ale sama nie wiem już co to bo jest
wesola i pogodna a ostatnio jak miała temp. to się pokładała. Czy w takim
przypadku można posłać dziecko do żlobka ? Co zrobisz z synkiem jak juutro
będzie miała tempetarurę ? Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Temperatura i żlobek ?
Temperatura i żlobek ?
Witam, moje dziecko jest po grypie jelitowej i od 7 kwietnia w domu a od 3
kwietnia zaczęło w ogóle chodzic do żłobka.Jutro miałam zamiar znowu ją
zaprowadzić do żłobka po 2,5 tg przerwie ale znowu ma temperaturę......i
żadnych innych objawów. jest wesoła, pogodna, ma apetyt a zazwyczaj przy
chorobie i temp. się pokłada jest smętna i apatyczna. Jeśli to np. od
ząbkowania czy może iść do żłobka ? Ma 38, w pt 37,5 w sb 37,3 daję jej
paracetamol i czekam. Zawsze mogę pójść do lekarza jutro ale chciałabym się
Was zapytać co robicie w takich przypadkach ? przecież dzieci ząbkują i mają
nieraz wyższą temp. i co wtedy ? Generalni szkoda mi że zdążyła tylko 4 dni
nachodzić się do żłobka i nawet nie zdążyłą się zaadaptować. Objawy grypy już
ustąpiły, miała biegunkę i wymioty i zanik apetytu. teraz tylko trochę
chrapie w nocy może to przez nos ta temp. ? O rety nie wiem co robić.
Poradźcie. Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jedzenie-już nie mam sił
jedzenie-już nie mam sił
kiedyś już pisalam o moim problmie, piszę znow bo ręce mi
opadają.mają prawie 1,5 roku. nie wiadomo co im w ogóle robić do
jedzenia żeby zjedli coś innego niż mleko. coś tam jedzą ale to jest
wszystko nic, czasami pierogi, jajko. ale praktycznie takie rzeczy
jak zupka, mięsko, kaszki,twarożki,ziemniaki itd nie wchodzą w grę.
Nie wynika to z mojej nichęci do gotoania bo naprawde próbujemy parę
razy dziennie i często wszysto ląduje w koszu. czasami z czymś
trafię-zapiekany ryż,gofry,plcuszki ale to są raczej potrawy mączne.
czy to może im przejść? mnie już naprawdę nerwy biora, jeden wygląda
jak pająk, drugi jest trochę cięższy.daję im już bioaron na
apetyt.teraz jesteśmy po grypie jelitowej to już makabra. poradźcie
coś mamuśki... Przeczytaj więcej wypowiedzi z wątku



Strona 4 z 4 • Wyszukano 410 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4

comp
co to jest Kasa pancerna co to jest jad trupi co to jest Lista płac co to jest Karta podatkowa co to jest kręcenie wora co to jest Klimatyzacja samochodowa co to jest jak dziadek umarły się śni co to jest Morganella morganii co to jest kontroler domeny Co to jest lot kosmiczny wypracowania z języka polskiego z romantyzmu
Zeta Tetra 1220x500

nokias 6265
Cytat

Długość życia ludzkiego - to punkcik, istota - płynna, spostrzeganie - niejasne, zespól całego ciała - to zgnilizna, dusza - wir, los - to zagadka, sława - rzecz niepewna. Marek Aurelisz
De mortuis nihil nisi bene - o zmarłych dobrze albo wcale (mówić). (mówić). (mówić)
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował. Derek Bruce
Actor sequitur forum rei. - dla powoda właściwy jest sąd pozwanego
A capite - od początku; od głowy.

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com